Wciąż przegrywamy z cukrzycą

W Polsce pacjenci z cukrzycą nadal nie mają dostępu do leków zmniejszających ryzyko rozwoju powikłań sercowo-naczyniowych czy najnowszych generacji insulin, które są potrzebne do skutecznej kontroli choroby, a w efekcie zmniejszają liczbę zgonów od 20-40% oraz przedłużają życie pacjentom. Brakuje także profesjonalnej edukacji, która mogłaby być poprowadzona przez edukatorów ds. diabetologii.

O trudnej sytuacji pacjentów z cukrzycą typu 2, a także nowej odsłonie kampanii społeczno-edukacyjnej „Razem ścigamy się z cukrzycą” dyskutowano w Sejmie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Cukrzycy.

Coraz lepiej potrafimy leczyć cukrzycę, jednak zamiast zmniejszenia liczby chorych, liczba zachorowań wciąż rośnie. Z danych zawartych w raporcie „Cukrzyca. Gdzie jesteśmy? Dokąd zmierzamy?” wynika, że w 2040 roku ponad 4 miliony osób w Polsce będzie zmagać się z tą chorobą. Wraz ze wzrostem liczby pacjentów, rosną też koszty leczenia powikłań i zgonów z powodu tej choroby. Aż o 12 lat krócej żyją chorzy na cukrzycę, do których doszło już do tego rodzaju powikłań, grożących zawałem serca i udarem mózgu.

Konsekwencje nieoptymalnego leczenia cukrzycy w Polsce – a o takim można mówić z racji na ograniczenia w dostępności świadczeń – mają swój wymiar finansowy. Szacuje się, że całkowite koszty cukrzycy w 2013 r. przekroczyły 7 mld zł, a według prognoz, do 2030 r. wzrosną one dwukrotnie i wyniosą blisko 14 mld zł. W kwocie tej przeważającą część stanowią koszty powikłań – w 70% sercowo-naczyniowych, takich jak zawał, niewydolność serca oraz udar mózgu. Koszty powikłań cukrzycy przekraczają 50% łącznych kosztów związanych z chorobą3. Oprócz wzrostu kosztów zwiększa się również liczba zgonów – według estymacji WHO z powodu hipoglikemii lub hiperglikemii w 2016 r. zmarło w Polsce ok. 6 tys. osób, a prognozy za 2017 r. wskazują liczbę ok. 8 tys. zgonów. Natomiast z powodu powikłań cukrzycy zmarło w Polsce w 2016 r. łącznie ok. 26 tys. chorych, z czego 30% (ok. 8 tys.) pacjentów w wieku produkcyjnym. W sumie z powodu cukrzycy i jej powikłań zmarło w 2016 r. ok. 32 tys. osób. Zapobieganie powikłaniom – głównie sercowo-naczyniowym oraz zmniejszenie liczby zgonów z powodu cukrzycy i jej powikłań, to dziś jedno z kluczowych wyzwańkomentuje dr n. med. Jakub Gierczyński, MBA, ekspert ochrony zdrowia.

Gdzie jesteśmy w leczeniu cukrzycy?

W leczeniu cukrzycy wciąż brakuje nam całościowej strategii. Działania dotyczące systemu ochrony zdrowia, które były podejmowane do tej pory, miały charakter doraźny i nie przyniosły pożądanych skutków. Nie udało się ograniczyć dynamiki wzrostu liczby chorych, poprawy jakości opieki nad nimi, a na liście refundacyjnej wciąż brakuje nowoczesnych leków przeciwcukrzycowych, przede wszystkim preparatów inkretynowych i flozyn. Dotyczy to w szczególności leków obniżających ryzyko sercowo-naczyniowe, nie nasilających ryzyka hipoglikemii, a także podnoszących jakość życia pacjentów wymagających insulinoterapii. Ograniczona jest także dostępność analogów długodziałających insuliny oraz najnowszych krótkodziałających. Tymczasem, zastosowanie optymalnego leczenia u pacjentów z cukrzycą zgodną ze standardami klinicznymi przyniesie wymierną wartość, bowiem koszty leczenia powikłań, skutków niewłaściwego postępowania czy zbyt późnego wykrywania choroby są wielokrotnie wyższe niż efektywne leczenie cukrzycy. Refundacja skutecznych terapii jest więc inwestycją, która spowoduje w przyszłości nie tylko oszczędności w zakresie systemu ochrony zdrowia, ale będzie także istotna z perspektywy całej gospodarki ze względu na redukcję kosztów pośrednich związanych z utraconą produktywnościąmówi prof. Maciej Małecki, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

Aby skutecznie przeciwdziałać pandemii cukrzycy typu 2, powinny być prowadzone również działania edukacyjne, zwłaszcza na temat powikłań choroby. Niestety w Polsce edukacja diabetologiczna realizowana przez edukatorów do spraw diabetologii nie jest odrębnie finansowana. Sytuacja ta budzi niepokój, ponieważ w Polsce, zarówno lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, jak i specjalista diabetolog nie mają czasu ani możliwości, żeby edukować chorego i przekazać wiedzę na temat tego, jak radzić sobie z cukrzycą na co dzień. Warto powiedzieć, że dobrze prowadzona edukacja daje gwarancję ustabilizowania, a w kilkuletnim okresie czasu nawet zmniejszenia kosztów leczenia powikłań towarzyszących cukrzycy, rokując nawet ograniczenie zapadalności na tę chorobę

III edycja kampanii „Razem ścigamy się z cukrzycą”

Mimo wysiłków podejmowanych przez lekarzy, organizatorów ochrony zdrowia czy stowarzyszeń pacjentów, problemy związane z diabetologią nie znalazły jeszcze pozytywnego rozwiązania. Z tego powodu, niezwykle ważne jest kontynuowanie działań mających na celu poprawę świadomości na temat zagrożeń, jakie niesie za sobą ta choroba oraz jej nieodpowiednie leczenie. Zauważamy potrzebę wprowadzenia realnych zmian, które przede wszystkim zmniejszą wysoką obecnie śmiertelność z powodu cukrzycy. W porozumieniu z najważniejszymi organizacjami działającymi na rzecz pacjentów diabetologicznych, zdecydowaliśmy o zainicjowaniu kolejnej edycji kampanii społeczno-edukacyjnej „Razem ścigamy się z cukrzycą”. W ramach kampanii pragniemy podkreślać, że mimo prognozowanego wzrostu liczby chorych, cukrzyca w naszym kraju nie jest traktowana priorytetowo, a odpowiednie nakłady na kompleksowe leczenie chorych to nie koszt, a inwestycja, która  zaowocuje w najbliższych dekadachpodkreśla Anna Śliwińska, Prezes Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.