Udar można leczyć, trzeba tylko o tym wiedzieć

29 października obchodzimy ŚWIATOWY DZIEŃ UDARU MÓZGU ustanowiony przez Światową Organizację Udaru Mózgu (World Stroke Organization). Jej celem jest budowanie świadomości choroby, która jest trzecią, co do częstości, przyczyną śmierci i główną przyczyną trwałej niepełnosprawności osób dorosłych.

Tego dnia na całym świecie specjaliści z dziedziny neurologii, rehabilitacji i innych obszarów medycznych nagłaśniają problem udaru podczas specjalnych akcji, happeningów, zjazdów i konferencji.

Jedną z akcji podejmowanych w Polsce jest Program Edukacyjny na rzecz Profilaktyki Udarowej pt. I Ty możesz zostać superbohaterem! realizowany w ramach kampanii społecznej STOP UDAROM (www.stopudarom.pl), który został objęty patronatem Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty oraz Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Przedmiotów Przyrodniczych.

 

Oto co mówią o programie jej organizatorzy i uczestnicy:

Dr Michał Karliński z Instytutu Psychiatrii  i Neurologii, II Klinika Neurologiczna Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Czy udar można leczyć?

Ponad wszelką wątpliwość udowodniono, że leczenie w ostrej fazie jest możliwe, ale musimy je zastosować bardzo szybko. Później zostaje już tylko rehabilitacja i prewencja wtórna. Dlatego tak ważne jest, aby jak najwięcej osób znało objawy udaru mózgu.

Choć w ostatnim czasie dokonano wielkiego postępu w profilaktyce pierwotnej oraz leczeniu ostrej fazy udaru mózgu niestety nadal jest on trzecia przyczyną zgonów i najczęstszą przyczyną niesprawności, a więc poważnym problemem społecznym. Chcemy aby wszyscy to wiedzieli: udar mózgu jest chorobą, którą można leczyć i której można zapobiegać. Przekazywaniu tej informacji służą między innymi takie kampanie, jak „Stop Udarom Mózgu – i Ty możesz zostać Superbohaterem”. Chodzi o to, aby dotrzeć do jak największej liczby osób – nie tylko do dzieci, ale poprzez dzieci także do tych właściwych odbiorców – rodziców i dziadków, którzy są bezpośrednio zagrożeni wystąpieniem udaru.

Powiedzmy więc jakie są objawy udaru?

Bardzo często są to objawy dotyczące jednej strony: obniżenie kącika ust, słabsza ręka, słabsza noga, zaburzenia czucia, zaburzona artykulacja i wypowiadanie się, ale też rozumienie tego co się do tej osoby mówi. Często ona sama też nie jest w stanie nic powiedzieć, albo mówi w sposób trudny do zrozumienia. Mogą wystąpić zaburzenia widzenia – ale to nie jest niewyraźne widzenie, ale raczej ograniczenie części pola widzenia – pacjentowi zaczyna brakować części obrazu po jednej stronie. To najczęstsze objawy udaru mózgu, ale oczywiście nie wszystkie muszą wystąpić na raz. Nie zawsze pacjenci postrzegają udar jako ciężką chorobę, wymagającą natychmiastowej wizyty w szpitalu. I czasem faktycznie objawy mogą być dość subtelne, wręcz łatwo je przegapić, zbagatelizować. Część chorych próbuje przeczekać objawy. I czasem faktycznie one mijają. Ale czasem nie – i wtedy często okazuje się, że jest już za późno.

Czy udaru można uniknąć?

Tak! Jest 5 prozdrowotnych zachowań, które pozwalają zapobiec 50 proc. udarów mózgu! „Zdrowy styl życia” to temat, który jest i nie ma go jednocześnie. Niby wiemy, że powinniśmy „zdrowo żyć”, ale często traktujemy to zdanie, jak wyświechtany slogan. Nie wiemy co tak naprawdę możemy w ten sposób kupić, albo stracić. Tymczasem w przypadku udaru mózgu wiemy to akurat bardzo konkretnie: te 50 proc. to dane z dużych badań określających pięć prozdrowotnych zachowań: niepalenie, prawidłowa masa ciała, aktywność fizyczna, nie nadużywanie alkoholu i zdrowa dieta. Jeśli ich przestrzegamy rzeczywiście mogą zmienić nasze życie w perspektywie 10 -20 lat.

Dr Mariusz Baumgart pełnomocnik ds. medycznych Stowarzyszenia Udarowcy – Liczy się wsparcie!

Po co ten program?

Bo chcemy wyedukować młodzież klas piątych tak, aby znali pierwsze objawy udaru mózgu i czynniki ryzyka. Zależy nam na tym, aby dowiedzieli się jak mogą pomóc osobie, która doznaje udaru. Nasze działania mają dwa kierunki: pierwszy to edukacja młodzieży, która za 5,10 lat będzie dorosła i będzie mogła tę wiedzę szerzyć. I drugi – aby poprzez dzieci dotrzeć do rodziców i dziadków. To jest szalenie istotne, bo jeżeli chodzi o objawy oraz konieczne pierwsze działania świadomość osób dorosłych, a zwłaszcza osób starszych w Polsce jest bardzo mała.

Jakie konkrety przekazujecie?

Że liczy się czas – od momentu wystąpienia pierwszych objawów udaru mózgu pacjent w ciągu 4,5 godziny musi trafić do szpitala, aby w przypadku udaru niedokrwiennego mógł mieć podane leczenie trombolityczne lub być poddany trombektomii mechanicznej. To szalenie istotne.

Czy to nie za trudne dla dzieci?

Staramy się zainteresować je, zmobilizować do udziału i aktywnego działania w ciągu 45 minut. Zrobiliśmy to w dość niekonwencjonalny sposób przy pomocy postaci superbohatera i interaktywnych metod nauczania.

Inicjatorami są nasze Stowarzyszenie i firma Boehringer Ingelheim, z którą już od wielu lat szerzymy wiedzę udarową. Staramy się za każdym robić razem coś spektakularnego. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy kampanię społeczną, którą chcielibyśmy poszerzać, oczywiście na miarę naszych możliwości, bo związane jest to z ograniczeniami logistycznymi, dotarciem do wszystkich szkół. Ale mamy nadzieję, że nasza mapa będzie się stopniowo zapełniała, aż dotrzemy do wszystkich.

Właśnie rozpoczęliśmy jesienną edycję. Liczymy na to, że może w nasze działania włączy się Ministerstwo Edukacji wprowadzając lekcje jako stand lekcji wychowawczych. To byłoby najprostsze rozwiązanie – mamy gotowy scenariusz – harmonogram i plan 45 minutowej lekcji, zaopiniowany już przez resort Edukacji, plus materiały. Nic tylko korzystać.

 

Sebastian Szyper, prezes Stowarzyszenia Udarowcy-Liczy się wsparcie!, współinicjator Ogólnopolskiego Programu na rzecz Profilaktyki Udarowej.

Kto wymyślił  tę akcję?

Pomysł akcji szkolenia dzieci zainicjowaliśmy wspólnie z firmą Boehringer Ingelheim Współpracujemy już od kilku lat przy kampanii „Stop Udarom”, to pozwoliło nam zdobyć obopólne zaufanie. Już wcześniej realizowaliśmy razem różne pomysły m.in obchody Światowego Dnia Udaru Mózgu, Mobilne Miasteczka Profilaktyki Udarowej związane z Europejskim Dniem Profilaktyki Udarowej. Akcja „I ty możesz zostać superbohaterem” została zainicjowana na wiosnę tego roku, wcześniej przeprowadziliśmy kilka lekcji pilotażowych.

Jak duży zasięg ma program?


Na tę chwilę udało nam się zrealizować program w szkołach wszystkich województw w Polsce, szkoły zgłaszają się poprzez wypełnienie formularza. Zainteresowanie jest ogromne, właśnie ruszamy z programem w nowych szkołach, ale nasze moce są ograniczone więc nie wiemy dokładnie jak tym razem będzie to wyglądało. Cieszymy się, że wspiera nas Międzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Medycyny IFMSA-Poland, która bardzo pomaga nam w tym przedsięwzięciu. Uważamy za sukces fakt, że akcja przybrała charakter ogólnopolski.

Jak dobieracie szkoły do których jeździcie?

Wielokrotnie byliśmy w malutkich miejscowościach, na wsiach – to fajne, bo relatywnie to rodzicie i dzieci z tych miejscowości mają najtrudniej. Dostępność świadczeń medycznych w takich miejscach jest mniejsza, a po drugie odległość od pierwszego miejsca, w którym można uzyskać pomoc często jest bardzo odległa. Dlatego nie selekcjonowaliśmy na mniejsze i większe miasta tylko realizujemy program po kolei tak jak zgłaszały się miasta.

Edkatorki: Marta Gędek i Karolina Mitruczuk

Fajne jest to, że tak trudny temat możemy przedstawić w sposób bardzo przystępny.  Nasze zajęcia to nie tylko wykłady, ale praktyczne zajęcia quizy, rebusy, krzyżówki, które w dzieciaki wykonują same, ale które potem razem sprawdzamy  i weryfikujemy. Dodatkową atrakcją jest animacja z dr Strokiem w roli głównej. Zadajemy też prace domowe do zrealizowania z dziadkami czy rodzicami, przez co grono odbiorców się powiększa.

Dorota Maciejewska dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 343 w Warszawie:

Gdy do szkoły wpłynęła propozycja zorganizowania lekcji na temat udarów wśród uczniów klas piątych najpierw pomyślałam, że to za małe dzieci na taki temat – udary to dla nich odległa przyszłość. Ale po przeczytaniu programu zrozumiałam, że to świetny pomysł, aby poprzez dzieci docierać do dorosłych, już teraz mówić im jakie znaczenie ma zdrowy styl życia i o tym jak należy reagować. Szczególnie że przy udarze liczy się czas, trzeba działać szybko tu i teraz. Ale żeby to było możliwe trzeba wiedzieć co robić. Widzę, że dzieci są bardzo zainteresowane, wiem, że opowiadały o zajęciach w domu i przekazywały czego sie dowiedziały. Warto było wziąć udział w tej akcji, szczególnie, że kiedyś skorzystamy na tym my, dorośli.