Twarde rozmowy przynoszą efekty

,,Rok 2018 był szczególny, bo dobitnie pokazał rządowi, że musi szanować środowisko medyczne i się z nim liczyć” – uważa Marek Twardowski wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Zdecydowano, że należy informatyzować służbę zdrowia i wprowadzono obowiązek wystawiania zwolnień w formie elektronicznych. Tymczasem mamy w Polsce najwyższy w Europie odsetek czynnych zawodowo lekarzy-emerytów, wśród których nie wszyscy są gotowi do informatyzacji. Jednocześnie przy dramatycznym niedoborze kadr należy zrobić wszystko, by zachować ich w systemie. „ To jeden z powodów, dla którego wszelkie zmiany związane z informatyzacją trzeba wprowadzać ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie, w uzgodnieniu ze środowiskiem, po uprzednim przygotowaniu” – podkreśla Marek Twardowski wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Zdaniem PZ nowe rozwiązania muszą być wcześniej testowane. Służą temu pilotaże, które powinny być tak organizowane, by wsłuchiwać się w głos środowiska, analizować ich przebieg i eliminować wady. „Tego wszystkiego zabrakło przy wprowadzaniu eZLA i w efekcie wciąż kilka proc. lekarzy nie wystawia zwolnień w tej formie. Wprawdzie przesunięcie terminu wejścia w życie tego obowiązku o kilka miesięcy, a także pewna elastyczność, z jaką ZUS podchodzi do wystawiających zwolnienia papierowe, można uznać za sukces naszego środowiska, to jednak można było uniknąć niepotrzebnych emocji” – mówi wiceprezes PZ. Nigdzie na świecie służba zdrowia nie jest całkowicie zinformatyzowana, więc i nie ma na to szans także w Polsce. Rządzący też muszą mieć świadomość, że największą bolączką naszego systemu ochrony zdrowia jest jego niedofinansowanie, a informatyzacja nie zastąpi konieczności zwiększenia nakładów na tę dziedzinę.

W kolejnych etapach informatyzacji planuje się wprowadzenie e-recepty i e-skierowania. Lekarze mają nadzieję, że rząd wyciągnie wnioski z doświadczeń związanych z wdrożeniem e-ZLA, uniknie błędów i tym razem projekty będą lepiej przygotowane. „Nie wyobrażam sobie np. żebyśmy mogli zaakceptować wprowadzenie e-recepty bez uprzedniego zdjęcia odpowiedzialności lekarzy za refundację leków. Minister zdrowia obiecał to w porozumieniu, kończącym protest rezydentów na początku tego roku. Z niecierpliwością czekamy na projekt aktu prawnego w tej sprawie. Miał on być gotowy do końca grudnia br., więc zostało niewiele czasu. Ta kwestia musi być uporządkowana, lekarz nie może być bowiem taryfikatorem refundacji, nie jest to jego rolą. W naszej opinij jest to jedno z ważniejszych zadań ministra zdrowia na przyszły rok” – mówi Twardowski.

Wśród kwestii, o które Porozumienie Zielonogórskie walczyło w mijającym roku, jest jedna, którą można uznać za ogromny sukces. Udało się uzgodnić takie warunki pracy i wynagrodzenia w POZ, które umożliwiły podpisanie aneksów do umów z NFZ do końca przyszłego roku. Jest to na pewno osiągnięcie, ale warto podkreślić, że dojście do kompromisu wymagało wielu trudnych rozmów i licznych spotkań. „Nasza determinacja się opłaciła, dzięki czemu pacjenci POZ mają zapewnione bezpieczeństwo na cały 2019 rok” – podkreśla wiceprezes PZ.