To nie nastolatki kupują „pigułkę po”

jr

Największą grupę klientów aptek kupujących ellaOne, ponad 80 proc., stanowią osoby w wieku 18-35 lat – wynika z badania zrealizowanego w listopadzie 2016 r. przez Millward Brown we współpracy z Koalicją Mam Prawo.

Najczęściej po antykoncepcję awaryjną zgłaszają sie do apteki osoby w wieku 18-35 lat fot. archiwum

W kwietniu 2015 r. minister zdrowia wydał rozporządzenie zgodnie, z którym z tabeletki ellaOne mogą być sprzedawane w Polsce bez recepty osobom, które ukończyły 15 rok życia. Teraz jednak sytuacja ma ulec zmianie. Resort zdrowia  zapowiedział, że zamierza wycofać „tabletkę po” z puli leków dostępnych bez recepty, argumentując, iż „tabletki dzień po” masowo zażywają nastolatki. Nowe przepisy, ograniczające dostęp do antykoncepcji awaryjnej, mają niebawem trafić pod obrady Sejmu.

Tymczasem z badania zrealizowanego przez Millward Brown wśród farmaceutów wynika, że w Polsce największą grupę klientów aptek decydujących się na zakup ellaOne stanowią osoby w wieku 25-30 lat (45 proc). Na kolejnych miejscach są klienci w wieku 18-24 lata (21 proc.) oraz 31-35 lat (18 proc.). Osoby w wieku poniżej 18 lat stanowią niespełna 2 proc. kupujących.

Zdaniem prof. dr hab. n. med. Violetty Skrzypulec-Plinta, kierownika Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego nie ma więc ryzyka nadużywania go przez polskie nastolatki.

„Należy podkreślić, że ellaOne jest lekiem bezpiecznym. Oczywiście, jak wszystkie leki może wywoływać działania niepożądane, choć występują one bardzo rzadko” – zaznacza prof. Skrzypulec-Plinta.

Projekt zmiany prawa zakazującego sprzedaży ellaOne bez recepty jest forsowany wbrew opinii większości Polaków. Jak wynika z badania przeprowadzonego w grudniu 2015 r. przez TNS Polska na zlecenie „Koalicji Mam Prawo” wynika, że ponad połowa respondentów popiera swobodny dostęp do antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej „tabletki dzień po”, dla osób pełnoletnich. Społeczne poparcie dla antykoncepcji awaryjnej potwierdzają również wyniki ankiety przeprowadzonej przez portal eFarmaceuta.pl. Wśród 2254 Polek, ponad 80 proc. stwierdziło, że „tabletka po” (ellaOne) powinna być dostępna bez recepty.

Źródło: Koalicja Mam Prawo