„Szczepienia ochronne – co możemy robić lepiej?”

Potrzeba zbudowania w systemie ochrony zdrowia rejestrów i mechanizmów raportowania szczepień, chorób zakaźnych i powikłań – to jedna z konkluzji panelu „Szczepienia ochronne – co możemy robić lepiej?”, który odbył się w ramach Kongresu Zdrowia Publicznego. Partnerem panelu było Porozumienie Dobrych Praktyk w Szczepieniach, którego celem jest współdziałanie na rzecz szczepień.

Szczepienia są jednym z największych osiągnięć medycyny. Mają istotny wpływ na poprawę stanu zdrowia społeczeństwa i funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia poprzez zapobieganie zachorowalności i umieralności związanej z groźnymi chorobami zakaźnymi, przed którymi chronią. Szczepionki mogą zapewnić ochronę wszystkim: noworodkom, niemowlętom, dzieciom, dorosłym i osobom starszym. Obecni na sesji eksperci dyskutowali m.in. o tym, czy potrzebne jest zbudowanie rejestrów szczepień i jak prawidłowo powinny one działać, a także w jaki sposób kształtować Narodowy Program Szczepień Ochronnych.

W dyskusji udział wzięli: prof. Teresa Jackowska, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii, prof. Anna Moniuszko z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, prof. Aneta Nitsch-Osuch z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Jarosław Pinkas, konsultant krajowy
w dziedzinie zdrowia publicznego, Główny Inspektor Sanitarny, dr Wojciech Zgliczyński z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego oraz dr Paweł Żuk z Centrum Medyczno-Diagnostycznego Sp. z o.o.

Jak słusznie zauważyła prof. Aneta Nitsch-Osuch – każdy lekarz w Polsce w ciągu 24 godz. od rozpoznania bądź podejrzenia niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP) ma obowiązek prawny zgłoszenia tego zdarzenia do Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Jednocześnie potwierdziła wysoką zgłaszalność ciężkich NOP przez lekarzy w Polsce. Sumienności lekarzy w tym zakresie bronił też prof. Pinkas.  

 – Czasami zdarza się, że lekarze o tym zapominają albo nie wiedzą, że mają taki obowiązek. Naszym zadaniem jako nauczycieli akademickich, jak i osób, które zajmują się kształceniem podyplomowym jest uwzględnianie tej tematyki. Na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym już na 2. roku uświadamiamy studentom, że należy zgłaszać niepożądane odczyny poszczepienne i choroby zakaźne. Jest to niezmiernie potrzebne i przekładałoby się na poszerzenie i aktualizację wiedzy. Zatem aspekt edukacyjny i jego realizacja przyczyniłaby się do polepszenia rejestrów. – dodała prof. Nitsch-Osuch.

Profesor Jackowska zwróciła uwagę, że rejestry w szczepieniach są potrzebne i przyniosłyby wiele korzyści lekarzom, rodzicom i systemowi. Profesor Jarosław Pinkas podkreślił, że być może zostaniemy pierwszym krajem w Europie, który będzie korzystał z aplikacji, dzięki której będziemy otrzymywać przypomnienia dotyczące zbliżających się terminów szczepień oraz informacje, w jaki sposób się do nich przygotować.

Minister Pinkas zachęcał, aby nie skupiać się na NOPach, ale zacząć zauważać POPy – czyli pozytywne odczyny poszczepienne, jak zaczerwienienie czy wzrost temperatury, które świadczą o tym, że szczepionka działa.

Zarówno prof. Jackowska, jak i obecny na panelu dr Paweł Żuk z Centrum Medyczno-Diagnostycznego podkreślili konieczną i stałą edukację pielęgniarek, położnych i lekarzy – wiedza o szczepieniach szybko postępuje i należy stale ją odnawiać. Dr Żuk miał też dość odważną propozycję, by uzależnić wypłacalnie 500+ od szczepienia dzieci.

Nie zapominajmy o dorosłych

Eksperci wśród szczepień, które jeszcze nie znalazły się w Narodowym Programie Szczepień Ochronnych, wymienili te przeciwko rotawirusom i HPV. Podkreślili też, że za mało uwagi poświęcamy szczepieniom dorosłych.

Wdrożenie kolejnych szczepień, które będą niezwykle drogie wymaga od Państwa uszczelnienia systemu. Wydajemy na szczepienia 2 razy więcej niż kiedyś i nie możemy tracić tych środków przez nieprzemyślane decyzje. Sens ma szczepienie populacyjne, kiedy zasięg protekcji jest maksymalnie duży – mówił podczas panelu prof. Pinkas. Przyznał również, że trwają także rozmowy z Centralą Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwem Zdrowia o szczepieniach przeciwko grypie dla pacjentów kardiologicznych, neurologicznych i dializowanych. System wydaje dużo pieniędzy na leczenie tych chorych, a mogą umrzeć z pozornie błahego powodu, jakim jest np. powikłanie po grypie. Przy stosunkowo małych środkach, dzięki szczepieniom, można tego uniknąć.

Profesor Jackowska poruszyła kwestię profilaktyki kleszczowego zapalenia mózgu – zasugerowała, że organizatorzy obozów letnich, które odbywają się na terenach leśnych powinni wymagać/sugerować szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu (KZM) dla uczestników. Prof. Anna Moniuszko podkreśliła, że dzięki szczepieniom przeciwko KZM dla leśników, ta grupa już prawie nie jest hospitalizowana. Dodała, że należy dbać o rolników i dorosłych spędzających czas w lesie. W Polsce na KZM szczepi się zaledwie 1-2% społeczeństwa, podczas gdy Austria wyeliminowała ten problem dzięki profilaktyce.

Nie jest źle

Obecny na panelu dr Wojciech Zgliczyński z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego podsumował, że poziom wyszczepienia populacji w Polsce wynosi aż 95%, ponad 90% populacji wyraża pełną akceptację dla szczepień, liczba odmów szczepień to 40 tys. przypadków. – Mówimy o sytuacji dobrej, która ma szansę jeszcze się poprawić. Już 12 grudnia ma się ukonstytuować Parlamentarny Zespół ds. Szczepień i Promocji Zdrowia. W tym zespole zasiądą osoby, których wypowiedzi nt. szczepień były zawsze odpowiedzialne. – dodał dr Zgliczyński. Podkreślił też, że liczy na dobry klimat dla szczepień po stronie ustawodawcy i zaapelował, by wszczepiać społeczeństwu wiedzę o zdrowiu
i profilaktyce.

Czy możemy liczyć na dobry klimat dla szczepień po stronie ustawodawcy?

Porozumienie na Rzecz Dobrych Praktyk w Szczepieniach, powstało w 2017 roku
z inicjatywy Instytutu Ochrony Zdrowia i stanowi niezależną platformę zrzeszającą ekspertów medycznych, klinicystów, ekonomistów oraz przedstawicieli organizacji pacjentów. Główną ideą powołania Porozumienia jest zabranie wspólnego głosu w dyskusji na temat szczepień ochronnych w Polsce z wykorzystaniem potencjału merytorycznego i społecznego każdego z członków inicjatywy. Porozumienie wzmacnia działania na rzecz poprawy sytuacji epidemiologicznej w Polsce, optymalizację zakresu szczepień oraz maksymalizacji ich realizacji.

Intencją członków Porozumienia na Rzecz Dobrych Praktyk w Szczepieniach jest tworzenie platformy o charakterze edukacyjnym i społecznym w  celu dotarcia do opinii społecznej, rodziców, a także osób odpowiedzialnych za kreowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce
z możliwie pełnym obrazem dot. właściwości szczepień ochronnych, ich znaczenia i wpływu dla zdrowia społeczeństwa, a także sprostanie aktualnym wyzwaniom systemowym wynikającym z priorytetów zdrowia publicznego.

Powołanie Porozumienia na Rzecz Dobrych Praktyk w Szczepieniach, stanowi ważny krok ku podjęciu publicznej debaty na temat znaczenia szczepień ochronnych w wymiarze zdrowia publicznego i zdrowia indywidualnego – szczególnie w obliczu stale narastającej liczby przeciwników szczepień. Społeczny charakter inicjatywy umożliwia włączenie się do działalności Porozumienia na Rzecz Dobrych Praktyk w Szczepieniach przedstawicieli organizacji pozarządowych, ekspertów medycznych oraz indywidualne osoby, które swoim autorytetem i wiedzą będą wspierać działania na rzecz profilaktyki chorób zakaźnych
za pomocą szczepień.

​Porozumienie na Rzecz Dobrych Praktyk w Szczepieniach jest wspierane poprzez partnerską współpracę przez firmy MSD, Pfizeri Sanofi.