„Słabe” serca potrzebują żelaza?

Helena Dolman

U pacjentów z niewydolnością serca i niedoborami żelaza redukcja tych niedoborów pozwala na poprawę wydajności mięśnia sercowego, minimalizację objawów choroby i poprawę jakości życia – przekonywał podczas kongresu ESC polski kardiolog, prof. Piotr Ponikowski z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

fot. Flickr (CC BY-SA 2.0)
Redukcja niedoborów żelaza to „atrakcyjny” cel terapeutyczny mówił w trakcie barcelońskiego kongresu polski naukowiec. Niedobór żelaza do niedawna był opisywany jako jeden z czynników współwystępujących z niewydolnością serca. Dodatkowo, wiązał się on z gorszą sprawnością i jakością życia pacjentów oraz zdecydowanie wyższą śmiertelnością – niezależnie od współwystępującej niedokrwistości. Prof. Piotr Ponikowski zaznaczył, że problem niedoborów tego pierwiastka dotyka blisko połowę populacji pacjentów z niewydolnością serca.
W trakcie kongresu zaprezentowano wyniki badań, jakie przeprowadzono u pacjentów z niedoborem żelaza (stężenie ferrytyny w surowicy było mniejsze niż 100 ng/ml lub w zakresie 100-300 ng/ml przy saturacji mniejszej niż 20 proc.) i potwierdzoną przewlekłą niewydolnością serca. W próbie analizowano dane 304 pacjentów z 41 ośrodków w dziewięciu krajach. Chorzy zostali losowo podzieleni na dwie grupy, które przez 52 tygodni otrzymywały dożylnie kompleks wodorotlenku żelaza III i karboksymaltozy oraz placebo (sól fizjologiczną).
Już w 24. tygodniu u pacjentów otrzymujących dożylnie żelazo poprawiły się wyniki testów wysiłkowych. Poprawie uległy również wtórne punkty końcowe badania oraz klasy czynnościowe serca według skali New York Heart Association. Dodatkowo, w okresie trwania badania tylko 10 pacjentów z grupy przyjmującej żelazo była hospitalizowanych z powodu zaostrzenia niewydolności serca, w porównaniu do 32 pacjentów z grupy placebo (HR 0,39, 95% CI 0.19-0.82, p = 0,009).

Prof. Piotr Ponikowski pierwsze wyniki badań nad niedoborami żelaza u pacjentów z niewydolnością serca prezentował już w 2010 r. podczas kongresu ESC w Sztokholmie. Wówczas wraz z grupą współpracowników na podstawie danych dostępnych w literaturze naukowej doszedł do wniosku, że u znaczącej części chorych z niewydolnością serca może występować niedobór żelaza. Polscy badacze dowiedli, że niedobory żelaza mogą występują aż u 35 proc. pacjentów bez anemii, która jest kojarzona z niedoborem tego pierwiastka.