Powstały pierwsze wytyczne leczenia hiperleukemii

Zwiększone stężenie kwasu moczowego w surowicy krwi, zwane hiperurykemią, to zjawisko w ostatnich czasach coraz bardziej powszechne Wiadomo już, że hiperurykemia jest ściśle związana ze stylem życia (dieta, aktywność fizyczna) oraz, że koreluje z wieloma chorobami cywilizacyjnymi m.in. chorobami serca czy chorobami metabolicznymi. Dotychczas brakowało spójnego podejścia wśród lekarzy różnych specjalności w podejściu do diagnozowania i leczenia hiperurykemii. Teraz to się zmieni – powstał właśnie pierwszy międzynarodowy konsensus w sprawie diagnozowania i leczenia hiperurykemii, dla lekarzy prowadzących pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. 

W pracach nad dokumentem brali udział uznani europejscy eksperci w dziedzinie kardiologi i hipertensjologii m.in. Claudio Borghi z Department of Medical and Surgical Sciences (University of Bologna), Giuseppe Mancia z Università Milano-Bicocca, prof. Krzysztof Narkiewicz – pierwszy Polak, który pełnił funkcję prezesa Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (European Society of Hypertension) Gdański Uniwersytet Medyczny, JM Rektor Prof. Andrzej Tykarski JM Rektor Uniwersytetu medycznego w Poznaniu a także prof. Krystyna Widecka PUM, prof. Krzysztof Filipiak Prorektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Prof. Miłosz Jaguszewski – redaktor Naczelczy Cardiology Journal GUM, Justyna Domienik-Karłowicz WUM, Dr Katarzyna Kostka Jeziorny UMP.  

NAJWAŻNIEJSZE ZMIANY

Eksperci są zgodni – wysokie stężenie kwasu moczowego we krwi jest niezależnym czynnikiem rozwoju wielu chorób układu krążenia m.in. nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej czy choroby naczyniowo-mózgowej – zwiększając ryzyko wystąpienia udaru czy innych incydentów sercowych. Ta zależność działa też w drugą stronę – współwystępowanie tych chorób istotnie zwiększają częstość występowania hiperurykemii.

– Kluczowe dla pacjentów z grupy podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego jest, więc stałe monitorowanie stężenia kwasu moczowego we krwi. W najbliższej przyszłości może to odegrać kluczową rolę w procesie właściwej prewencji i leczenia chorób sercowo-naczyniowych – zaznacza Prof. GUMed Miłosz Jaguszewski z Katedry i Kliniki Kardiologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, prezes-elekt Klubu 30 Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Redaktor Naczelny Cardiology Journal.

Badania profilaktyczne

Hiperurykemia jest niezwykle niebezpieczna dla pacjentów obciążonych chorobami układu krążenia – może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a także groźnych powikłań. Mając to na uwadze, eksperci zarówno z Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), jak również Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (ESH) włączyli badanie stężenia kwasu moczowego we krwi do rutynowych badań wykonywanych cyklicznie u pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Ich wyniki powinny być na bieżąco monitorowane i oceniane przez lekarzy prowadzących.

– Do tej pory badanie stężenia kwasu moczowego we krwi było uznawane jedynie za opcjonalne. W praktyce było wykonywane najczęściej raz do roku lub bardzo okazjonalnie. To stanowczo na rzadko, ponieważ często uniemożliwiało wykrycie hiperurykemii na wczesnym jej etapie, a tym samym na wcześniejsze podjęcie działań terapeutycznych i obniżenie ryzyka niebezpiecznych powikłań zdrowotnych – podkreśla Prof. Krzysztof Narkiewicz z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii, Gdański Uniwersytet Medyczny.

Leczenie

Podstawowym celem leczenia hiperurykemii jest skuteczne obniżenie poziomu stężenia kwasu moczowego w krwi. Zalecenia ekspertów, które są oparte na dostępnych danych naukowych i wielu dostępnych wytycznych, wskazują na docelowy poziom stężenia kwasu moczowego <6 mg/dL (360 μmol/L), a dla pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym na poziomie < 5 mg/dl (300 μmol/L.) Korzyścią dla pacjenta jest zmniejszenie ryzyka rozwoju dny moczanowej, ale także – co równie ważne – zmniejszenie ryzyka zdarzeń sercowo naczyniowych. Wyraźnie korzystne działanie mają tu inhibitory oksydazy ksantynowej.

Leczenie powinno rozpocząć się od małej dawki leku 100-200 mg/dobę, zwiększanej do dawki terapeutycznej zależnej od efektu obniżenia stężenia kwasu moczowego w surowicy krwi. Optymalna dawka terapeutyczna najczęściej mieści się w przedziale 300-600 mg. Przyjmuje się, że każde 100 mg leku jest wstanie obniży stężenie kwasu moczowego o 1 mg/dl – zaznacza prof. Andrzej Tykarski z Kliniki Hipertensjologii, Angiologii i Chorób Wewnętrznych, Rektor Poznańskiego Uniwersytetu Medycznego.