Potrzebne jest systemowe wsparcie polskiej innowacyjności

Rok 2017 dla środowiska medycznego był rokiem dużych zmian oraz oczekiwań. Zdarzyły się też pewne rozczarowania. Jednak podsumowując, był to dobry rok, zwłaszcza, że przyniósł przełomowe deklaracje ze strony rządu dotyczące zwiększenia nakładów na służbę zdrowia – ocenia rok 2017 dr hab. n. med. Piotr Skarżyński, członek zarządu Centrum Słuchu i Mowy „Medincus”, dyrektor Instytutu Narządów Zmysłów.

Dla Centrum Słuchu i Mowy „Medincus” był to czas pełen nowych wyzwań i dalszego rozwoju zarówno w Polsce jak i zagranicą. Ostatnio otworzyliśmy kolejne filie m.in. na Ukrainie i w Kirgistanie.

Miniony rok to również ważne wydarzenia dla środowiska otolaryngologicznego. Spośród tych, które odbyły się w minionym roku warto odnotować I Światowy Kongres Szumów Usznych, którego organizacja w tym i następnym roku została powierzona: Instytutowi Narządów Zmysłów, Instytutowi Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Centrum Słuchu i Mowy Medincus, przez grono światowych specjalistów z dziedziny otolaryngologii, audiologii, foniatrii. Fakt, że międzynarodowe gremia przyznały nam prawo do organizacji tych kongresów i konferencji świadczy o dużym zaufaniu do naszej pracy i jest dla całego naszego zespołu bardzo nobilitujący. Polskie środowisko otolaryngologiczne będzie odpowiadało w tym roku również za organizację międzynarodowego sympozjum poświęconemu otosklerozie i chirurgii strzemiączka. Będzie to kolejne organizowane w Polsce wydarzenie na skalę międzynarodową, podczas którego specjaliści z całego świata będą mogli wymienić się doświadczeniami w dziedzinie otolaryngologii – dzięki niemu wzmacniamy wagę i rolę Polskiej Szkoły Otolaryngologicznej na świecie.

Jedną z lepszych wiadomości w tym roku, są rządowe deklaracje o zwiększeniu nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB do 2025. Jednak tu ostrzegałbym przed wielkim optymizmem, ponieważ bolączką służby zdrowia jest nie tylko brak środków, ale również rozsądne ich wykorzystywanie.

Światełkiem w tunelu jest również coraz większa innowacyjność rozwiązań, które wychodzą z polskich placówek badawczych i ośrodków naukowych. Już dzisiaj widać ogromny potencjał polskich naukowców. Metody leczenia i diagnostyki opracowywane w naszym kraju zdobywają uznanie i są stosowane na całym świecie. Oczekiwałbym systemowego wsparcia dla naukowców i jednostek, które pracują nad nowymi technologiami medycznymi, bo niedługo to właśnie myśl naukowa może stać się głównym towarem eksportowym Polski. Takiej szansy nie możemy zaprzepaścić.