Po męsku o męskich problemach

as

Prof. Zbigniew Lew-Starowicz od lat przekonuje, że seks to elementarna część zdrowia i temat, którego nie należy się wstydzić. Niestety, niechęć do mówienia o zaburzeniach erekcji, mogących znacznie utrudnić życie seksualne, nadal pozostaje wśród mężczyzn problemem.

fot. Ralf Lotys (Sicherlich) CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons
Lekarze od lat alarmują, że najczęstszą przyczyną zaburzeń erekcji (ZE) są choroby układu krążenia np. nadciśnienie tętnicze, zaburzenia krążenia obwodowego, zaburzenia rytmu serca. Jak wskazuje prof. Zbigniew Lew-Starowicz schorzenia te mogą dotykać nawet 50-60 proc. mężczyzn skarżących się na problemy ze wzwodem. Wśród innych typowych przyczyny należy również wymienić – cukrzycę, zaburzenia metaboliczne, neurologiczne, a także problemu natury hormonalnej (np. zespół niedoboru testosteronu).

„U około 80 proc. mężczyzn z ZE rozpoznaje się przyczyny organiczne, a u 20 proc. psychogenne. Należy jednak pamiętać o tym, że w przypadku mężczyzn z tłem organicznym ZE współistnieją również nakładające się przyczyny psychogenne np. lęki, poczucie mniejszej wartości itp”- tlumaczy ekspert.

Choroba bez względu na wiek

Problemy z życiem seksualnym oraz zaburzenia erekcji dotykają mężczyzn bez względu na metrykę. O ile w populacji mężczyzn do 25. roku życia problem ten pojawia się u około 2,5 proc. pacjentów i dominującym powodem są problemy psychiczne, to u mężczyzn starszych zaburzenia są spotykane znacznie częściej i są związane z przewlekłymi chorobami i przyjmowaniem leków.

Negatywnie na zdrowiu panów odbija się również siedzący styl życia, stres, spadek poziomu testosteronu oraz długie przerwy w aktywności seksualnej. Co istotne, po 60. roku życia zaburzenia erekcji dotyczą nawet ponad połowy populacji mężczyzn. W przypadku tych pacjentów nie należy jednak traktować ich jako problemów wiążących się z wiekiem metrykalnym, gdyż – jak przekonuje prof. Lew-Starowicz – zawsze mają konkretną przyczynę.

Liczysz na dobry seks? Odstaw używki

W przypadku występowania zaburzeń erekcji seksuolog zdecydowanie zaleca zrezygnowanie z używek.

„Już wypalenie jednego papierosa prowadzi do zaburzeń krążenia w tętnicach członka utrzymujących się przez wiele godzin. Palenie papierosów wiąże się także z uszkodzeniem śródbłonka naczyń członka.
W przypadku alkoholu nie należy przekraczać 21 jednostek w skali tygodnia. Praktycznie zaleca się, w przypadku wina, ograniczenie się najwyżej do 2 lampek po 100 ml. Alkohole wysokoprocentowe nie są rekomendowane. Co do piwa, moim zdaniem, nie ma ono pozytywnego wpływu na sprawność seksualną ze względu na zwiększenie poziomu estrogenu, a to wiąże się ze zmniejszeniem poziomu testosteronu”- ocenia prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

Kłopoty z erekcją mogą dotykać też mężczyzn uzależnionych od pornografii, traktujących partnerki z perspektywy świata pornograficznego. W takich przypadkach panowie doświadczają rozbieżności modeli zachowań seksualnych partnerki realnej z gwiazdą porno. Oczywiście ekspert przyznaje, że u mężczyzn oglądających epizodycznie filmy pornograficzne zwiększa się pożądanie i podniecenie w następstwie przejściowego wzrostu poziomu testosteronu. Nie mniej jednak na dłuższą metę tego typu zachowania nie będą przekładać się na lepsze życie seksualne.

Sport to zdrowie także seksualne

Zdecydowanie pozytywny wpływ na aktywność seksualną i erekcje członka ma aktywność fizyczna. Prof. Lew Starowicz przypomina, że w zaleceniach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) znalazł się codzienny spacer szybkim krokiem minimum 30 minut jako optymalny dla zdrowia seksualnego mężczyzn. Pozytywny wpływ na pożycie par mają również: pływanie, taniec, umiarkowany wysiłek w siłowni. Profesor zwraca uwagę na to, że na zdrowy tryb życia składa się również dieta!

„Optymalna dla zdrowia seksualnego mężczyzn jest tzw. dieta śródziemnomorska. Zaleca się spożywanie codziennie warzyw, jarzyn, owoców, ryb, owoców morza, ciemnego pieczywa, mięsa czerwonego najwyżej raz w tygodniu. Tego typu dieta zawiera wszystkie potrzebne dla seksu suplementy. W miesiącach o małym nasłonecznieniu zaleca się suplementowanie witaminy D, a w przypadku starzejących się mężczyzn przyjmowanie jej codziennie w dawce 2000 j. Reklamowanych w mediach suplementów diety na potencję nie zalecam”- zastrzega profesor.

Jednocześnie wskazuje również na opcje terapeutyczne. „Lekami pierwszego rzutu w leczeniu zaburzeń erekcji są leki z grupy inhibitorów PDE-5. Ich skuteczność wynosi około 70-80 proc.. W przypadku niezadowalających efektów stosuje się inne metody np.: iniekcje w ciała jamiste członka z prostaglandyny, pompy próżniowe, protezowanie członka i inne”- wylicza prof. Zbigniew Lew-Starowicz.