Pacjenci z cukrzycą potrzebują przychylności rządzących

Helena Dolman

Cukrzyca powoli wymyka się spod kontroli – lekarzy i systemu opieki zdrowotnej. W Polsce wydatki ponoszone z budżetu na leczenie cukrzycy są zdecydowanie poniżej europejskiej średniej. W efekcie pacjenci mają ograniczony dostęp do nowoczesnych molekuł.

Właściwe leczenie cukrzycy od chwili jej rozpoznania opóźnia konieczność wdrożenia insulinoterapii – przekonują eksperci. fot. Pixabay
Według najnowszych danych Międzynarodowej Federacji Cukrzycy IDF, w 2013 r. jednostkowe wydatki na opiekę nad pacjentami z cukrzycą w Polsce były najniższe spośród krajów o zbliżonym PKB. Pod względem wydatków wyprzedziły nas Litwa, Łotwa, Estonia czy Węgry. Sytuacja ta nie dziwi posła Tomasza Latosa, przewodniczącego sejmowej Komisji ds. Zdrowia. W jego ocenie, jest to konsekwencja marazmu i braku przychylności dla diabetologii ze strony resortu zdrowia.
„W tej kadencji sejmowa Komisja Zdrowia wyjątkowo często podejmowała temat problemów pacjentów chorych na cukrzycę. Kilkukrotnie przy różnych okazjach zarówno w Komisji Zdrowia, jak również na forum parlamentarnego Zespołu ds. diabetyków, poruszaliśmy temat cukrzycy, co przy ogromnej liczbie różnych schorzeń pokazuje, że niezwykle poważnie podchodzimy do tego problemu. Rzecz jednak nie w ilości dyskusji na posiedzeniach KZ. Ważne jest, aby Ministerstwo Zdrowia zechciało w inny, bardziej życzliwy i nowoczesny sposób spojrzeć na problemy osób chorych na cukrzycę” – przekonuje w rozmowie z Portalami Medycznymi poseł Tomasz Latos.
Z przykrością zauważa ograniczone działania resortu zdrowia w obszarze nowoczesnych terapii. „Rząd z nadmierną ostrożnością i swoistym kunktatorstwem podchodzi do nowoczesnych terapii. Z tego wynikają błędne decyzje zarówno o charakterze medycznym, jak również ekonomicznym – zauważa przewodniczący Komisji Zdrowia. – Dobrym przykładem mogą być tu leki inkretynowe, o których refundację zabiega zarówno środowisko diabetologów, jak i pacjentów. Leki te są preparatami, które dają pacjentom większy komfort i bezpieczeństwo stosowania, gdyż wiążą się z mniejszą liczbą powikłań. Za mniejszą liczbą powikłań idą także realne oszczędności, w obszarze hospitalizacji, czy też ambulatoryjnego leczenia tych powikłań.”
Poseł Tomasz Latos przekonuje, że inwestycja w leki inkretynowe pozwoli ograniczyć wydatki także w innych obszarach, zarówno związanych z ochroną zdrowia, i systemami wsparcia społecznego. „Niestety, w cukrzycy takie postępowanie resortu zdrowia zdaje się być standardem. Przypomnijmy, że podobne zachowanie ministerstwa obserwowaliśmy w przypadku innych preparatów dla diabetyków – długo działających analogów insulin. Dopiero po wielu latach walki o zwiększenie dostępności tych preparatów dla chorych, resort zdecydował o ich refundacji dla ograniczonej grupy pacjentów. To dobitnie pokazuje, jak silny jest opór władz i jak bardzo brakuje racjonalności w decyzjach refundacyjnych, szczególnie w obszarze diabetologii” – podkreśla Tomasz Latos.
Przedstawiciel sejmowej opozycji nie kryje swoich obaw związanych z przyszłością. „Niestety, mimo nacisku środowiska lekarskiego oraz pacjentów jestem dość pesymistycznie nastawiony co do zmiany podejścia Ministerstwa Zdrowia. Niestety nie nastąpi ona nawet po wymianie premiera. Mimo, że Ewa Kopacz jest lekarzem, to przysłuchując się jej expose, można było odnieść wrażenie, że kwestie zdrowia nie są dla niej priorytetem” – podsumowuje poseł.