Nobel z medycyny za wkład w nową terapię nowotworową

James P. Allison i Tasuku Honjo tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla z dziedziny medycyny i fizjologii – poinformował Komitet Noblowski Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk. Odkrycia tegorocznych noblistów z dziedziny medycyny przyczyniły się do opracowania leków skutecznych w terapii groźnych nowotworów, na przykład czerniaka, raka płuca.

„ Allison i Honjo pokazali, jak różne strategie blokowania punktów kontrolnych układu immunologicznego mogą zostać wykorzystane w leczeniu nowotworów” – oświadczył Komitet Noblowski uzasadniając przyznanie im nagrody w wysokości dziewięciu milionów szwedzkich koron (około czterech milionów złotych).

Nobliści, 70-letni James P. Allison z USA i 76-letni Tasuku Honjo z Japonii, badali funkcje białek działających jako tzw. punkty kontrolne układu immunologicznego. Blokują one aktywację komórek odporności i pozwalają uciec komórkom nowotworowym przed ich atakiem.

Tasuku Honjo odkrył w 1992 r. ciałko PD-1, które jest obecne na powierzchni limfocytów T, komórek odporności istotnych m.in. w zwalczaniu nowotworów. W serii eksperymentów na Uniwersytecie Kyoto Honjo wykazał, że białko to hamuje aktywację limfocytów T (tzw. negatywny punkt kontrolny). Badania na zwierzętach potwierdziły, że blokowanie PD-1 może być obiecującą metodą walki z rakiem. Obecnie stosowane jest kilka leków, które blokują PD-1, jak niwolumab czy pembrolizumab w leczeniu czerniaka oraz raka płuca.

Z kolei James P. Allison badał białko CTLA-4 na limfocytach T, które również hamuje aktywność tych komórek. Opracował przeciwciało anty-CTLA-4, które blokuje to białko. Eksperymenty przeprowadzone w 1994 r. przyniosły spektakularne wyniki – wszystkie myszy chore na raka wyleczono przy pomocy przeciwciała anty-CTLA-4. W 2011 r. przeciwciało anty-CTLA-1 zostało zarejestrowane w USA jako lek (o nazwie międzynarodowej ipilimumab) do leczenia chorych na zaawansowanego, przerzutowego czerniaka. Dzięki ich badaniom udaje się dziś znacznie przedłużać życie pacjentów z bardzo agresywnymi nowotworami.

Źródło: PAP, tvn24.pl