Niski poziom testosteronu równa się depresja?

ks

Naukowcy z amerykańskiego George Washington University nie mają wątpliwości, że poziom podstawowego męskiego steroidowego hormonu płciowego może istotnie wpływać na zdrowie psychiczne.

U ponad połowy mężczyzn z niskimi poziomami testosteronu występowały zaburzenia o podłożu depresyjnym. fot. Flickr (CC BY 2.0) Victor
Na łamach lipcowego wydanie czasopisma „Journal of Sexual Medicine” zaprezentowano dane z badania, które objęło 200 mężczyzn w wieku 20-77 lat (średnia wynosiła 48 lat). Wspólnym mianownikiem w badanej grupie był graniczny poziom testosteronu wynoszący od 200 do 350 ng/dl.

W badanej grupie naukowcy zbierali wywiady, w których pytali m.in. o historię medyczną, stosowane leki, ocenę samopoczucia oraz nastroju. Równolegle – w przypadku wystąpienia objawów depresji – pytano o stosowane w jej leczeniu leki.

Do jakich wniosków doszli naukowcy? Okazało się, że u 56 proc. badanych z niskim poziomem testosteronu odnotowano zaburzenia depresyjne lub zdiagnozowaną depresję. Co więcej, u pacjentów tych stwierdzono wysoki wskaźnik otyłości oraz niską aktywność fizyczną, które z kłopotami hormonalnymi wpływały  na raportowane przez pacjentów zaburzenia erekcji.

 Źródło: The Journal of Sexual Medicine, 2015; DOI: 10.1111/jsm.12937