Halny groźny dla serca

Choć powiat tatrzański liczy zaledwie 67 tys. mieszkańców, to jego nieustająca popularność jako kierunku turystycznego powoduje, że w skali roku Zakopane i okoliczne miejscowości odwiedza nawet 150 tys. osób więcej. Proporcjonalnie wzrasta także liczba pacjentów w miejscowych placówkach medycznych. Wbrew pozorom dotykają ich nie tylko dolegliwości ortopedyczne. Istotną grupę stanowią także zawały serca i udary mózgu, które wzmagają się wraz… z nadejściem wiatru halnego.

W ubiegłym tygodniu (3 października) w Szpitalu Powiatowym im. dr. Tytusa Chałubińskiego odbyły się Zakopiańskie Warsztaty – Prewencja i leczenie udaru mózgu w roku 2018 i w latach następnych, które połączono z obchodami pięciolecia zamykania ubytku w sercu typu PFO w placówce. Wydarzenie rozpoczęło się sesją zabiegową, w ramach której z powodzeniem przezskórnie wykonano ten zabieg aż u pięciu pacjentów. Później Regina Tokarz, dyrektor jednostki, zainaugurowała rozpoczęcie wykładowej części spotkania, w której udział wzięli m.in. prof. dr hab. n. med. Tomasz Grodzicki, prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. Collegium Medicum czy prof. dr hab. n. med. Dariusz Dudek, prezydent-elekt Europejskiej Asocjacji Przezskórnych Interwencji Sercowo-Naczyniowych.

Jak tłumaczy prof. Tomasz Grodzicki, w Polsce występuje ok. 80 tys. udarów rocznie, przede wszystkim niedokrwiennych. W skali roku około 30 proc. osób po udarze pozostaje niesprawnych mimo podjętej rehabilitacji. Jednak nawet ci, którzy do sprawności powrócili, wciąż są zagrożeni ryzykiem powtórnego wystąpienia. Czynniki ryzyka udaru ze szczególnym naciskiem na cukrzycę przedstawiła Małgorzata Czaplińska, dyrektor medyczna zakopiańskiego szpitala. Okazuje się, że jednym z istotnych, choć często pomijanych czynników tego niebezpiecznego incydentu jest (przetrwały) drożny otwór owalny – jedna z najczęstszych wad serca, której większość chorych nie jest świadoma. To ubytek w obrębie przegrody międzyprzedsionkowej, który powstaje na etapie życia płodowego i samodzielnie zamyka się do 1 r.ż. U osób, u których do tego nie doszło, widoczne są objawy takie jak migrenowe bóle głowy, zespół obturacyjnego bezdechu sennego, choroba Alzheimera, a w końcu udar mózgu. Aby do niego nie doszło, potrzebna jest interwencja specjalisty poprzez leczenie przezskórne, a więc bez konieczności otwierania klatki piersiowej.

  • Leczenie przezskórne polega na założeniu tzw. okludera – jest to zapinka w formie, dwóch dysków, które możemy wciągnąć do cewnika i rozłożyć w miejscu ubytku, aby przybrały taki kształt, jaki został im pierwotnie nadany. Następnie sprawdzamy położenie okludera i to, czy szczelnie domyka ubytek. Pacjent tak naprawdę na drugi dzień może wyjść do domu. Przy czym trzeba pamiętać, że musi przyjmować leki rozrzedzające krew przez okres 6 miesięcy w zwiększonej dawce i ograniczyć ryzykowną aktywność fizyczną – mówi dr Przemysław Węglarz, kardiolog i członek zakopiańskiego PFO Team, czyli zespołu wykonującego zamykanie ubytków.

Jak tłumaczy dyr. Regina Tokarz, okresowo zwiększona liczba występowania udarów w regionie ma związek z warunkami atmosferycznymi, często szczególnie dokuczliwymi dla turystów. Wyjątkowo groźny okazuje się być wiatr halny.

  • Halny bardzo źle wpływa na wszelkiego rodzaju choroby związane z sercem. Przynosi spadki ciśnienia, więc ci, którzy sami mają wahania ciśnienia czy migotanie przedsionków, mogą trafić do szpitala właśnie z udarem mózgu czy zawałem serca. Przychodzi pora jesienna, wiatry halne będą więc coraz częstsze. Jeśli wyjątkowo źle się wówczas czujemy, warto sprawdzić, czy jesteśmy tylko meteopatami, czy to oznaka czegoś poważniejszego – tłumaczy Tokarz.

Przez pięć lat historii zamykania ubytków typu PFO w Szpitalu Powiatowym im. dr. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem wykonano ponad trzysta takich zabiegów. Biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce łącznie wykonuje się ich około siedmiuset, tatrzański szpital stanowi ważny punkt na kardiologicznej mapie Polski. Jest także jedynym ośrodkiem na Podhalu, który oferuje takie świadczenie.

  • Kardiologia jest w tym regionie wyjątkowo ważna, a do zakopiańskiego szpitala przyjeżdżają chorzy z całej Polski, którzy mogą tu liczyć na rzeczową konsultację kardiologiczną i kompleksowe leczenie. Dwadzieścia lat temu pacjentów po leczeniu litycznym transportowano do Krakowa – dziś mogą leczyć się w regionalnym centrum ze świetnie działającą poradnią kardiologiczną, oddziałem kardiologii z dwiema nowoczesnymi pracowniami oraz z dziennym i stacjonarnym ośrodkiem rehabilitacji – mówi prof. Dariusz Dudek.

Dr Roman Wojdyła, członek zarządu G.V.M. Carint i współorganizator wydarzenia dodaje, że sukces tegorocznej pierwszej edycji Zakopiańskich Warsztatów stanowi doskonałą zapowiedź kolejnego takiego spotkania w przyszłym roku.

  • Codziennie w szpitalu wykonywane jest pełne spektrum zabiegów kardiologicznych – od zabiegów elektrofizjologicznych, implantacji stymulatorów i urządzeń wysokoenergetycznych przez zabiegi ablacji i leczenie wad strukturalnych serca. Tematów do organizacji spotkań mamy więc bardzo wiele – podsumowuje dr Wojdyła.