Coraz więcej alergii pokarmowej

Nadmierny reżim higieniczny w okresie noworodkowo-niemowlęcym sprawia, że wzrasta częstość występowania alergii pokarmowej w populacji niemowląt i małych dzieci. Problem dotyka już ok. 6-8 proc. dzieci – alarmują specjaliści.

fot. Tomasz Adamaszek
Alergia pokarmowa jest indywidualną, niepożądaną reakcją powstałą w wyniku specyficznej odpowiedzi odpornościowej organizmu na spożyty pokarm. Odpowiedź ta może być IgE-zależna (z udziałem przeciwciał klasy IgE), IgE-niezależna (z udziałem innych mechanizmów odpornościowych) lub mieszana (IgE-zależna i IgE-niezależna). Wzrost skłonności do alergii może być także efektem późnej lub zmienionej kolonizacji przewodu pokarmowego oraz zaburzeniami funkcjonowania układu odpornościowego. Zdaniem specjalistów częstość występowania chorób alergicznych może zależeć również od sposobu żywienia we wczesnym okresie życia dziecka.

„Aktualnie zalecane jest wyłączne karmienie piersią przez co najmniej cztery-sześć pierwszych miesięcy życia dziecka. Niemowlęta z grupy podwyższonego ryzyka wystąpienia choroby atopowej (tzn. atopia udokumentowana u rodziców i/lub rodzeństwa), które nie mogą być karmione wyłącznie piersią, powinny otrzymać preparat mlekozastępczy o potwierdzonej zmniejszonej alergenności (hydrolizat o znacznym lub nieznacznym stopniu hydrolizy białka) jako profilaktykę wystąpienia reakcji alergicznych, przede wszystkim atopowego zapalenia skóry” – mówi prof. Hanna Szajewska, kierownik Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Nie ma natomiast przekonujących danych, że unikanie lub odraczanie wprowadzania potencjalnie alergizujących pokarmów, takich jak np. ryby i jaja, zmniejsza częstość alergii u niemowląt z grupy ryzyka wystąpienia alergii, jak też u nieobciążonych takim ryzykiem” – dodaje specjalistka.

Reakcja na alergen

Za najczęściej uczulające pokarmy uważa się: mleko krowie, jaja kurze, soję, pszenicę, orzechy arachidowe, inne orzechy, ryby i skorupiaki. Nazywane są one „wielką ósemką alergenów pokarmowych”. Objawy alergii pokarmowej rzadko pojawiają się przy pierwszym kontakcie z pokarmem, częściej dopiero po kolejnym kontakcie, kiedy u dziecka wykształci się nadwrażliwość na dany alergen. Każda alergia, również pokarmowa, powoduje reakcję ogólnoustrojową. Mogą wystąpić zarówno w obrębie przewodu pokarmowego (wymioty, refluks, biegunka, kolka, wzdęcia, krew lub śluz w stolcu, zaparcia), ale także na skórze (wyprysk, wysypka – np. pokrzywka) oraz w układzie oddechowym (sapka, kaszel lub kichanie, utrudnione oddychanie).
Zdarzają się również inne objawy, takie jak: obrzęk powiek, ust lub twarzy, słaby lub powolny przyrost masy ciała, bezsenność lub zaburzenia snu, odmowa przyjmowania pokarmów, wyjątkowe marudzenie lub drażliwość, wyginanie ciała w łuk.

Alergia a nietolerancja

Alergia na pokarm jest często mylona z nietolerancją pokarmową, która również oznacza niepożądaną reakcję na pokarm, ale nie jest to reakcja układu odpornościowego.
„Podstawowa różnica dotyczy mechanizmu powstawania choroby. Alergia na pokarm to reakcja nadwrażliwości na pokarm z udokumentowanym lub bardzo prawdopodobnym mechanizmem immunologicznym. Organizm dziecka (jego układ odpornościowy) „odpowiada” nieprawidłowo na niektóre składniki pożywienia (tzw. alergeny pokarmowe). Przykładem jest alergia na białka mleka krowiego. Termin „nietolerancja pokarmu” oznacza niepożądaną reakcję na pokarm, kiedy mechanizm immunologiczny został wykluczony” – wyjaśnia prof. Hanna Szajewska.

Objawy nietolerancji pokarmowej dotyczą najczęściej układu pokarmowego, należą do nich: bóle brzucha, biegunka, zaparcia lub wzdęcia po jedzeniu. Może ją wywołać każdy składnik pożywienia, np. dodatki do żywności. Poza tym, o ile z alergii na pokarm, np. na mleko krowie, można z czasem wyrosnąć, o tyle nietolerancja ma charakter trwały. U jej podstaw leży na ogół niedobór enzymów.

Rozpoznanie potwierdzone testami

Aby uniknąć pomyłki i nieuzasadnionego stosowania diet eliminacyjnych konieczna jest właściwa diagnostyka. „Podstawowe znaczenie w rozpoznawaniu nadwrażliwości na pokarmy ma rozmowa z rodzicami dziecka. Pozwala ustalić, czy wystąpiła nieprawidłowa reakcja i jaki jest jej związek ze spożywanym pokarmem oraz powtarzalność dolegliwości po jego spożyciu” – uważa prof. Szajewska. Rozpoznanie wstępne alergii na pokarm powinno zostać bezwzględnie potwierdzone testem eliminacji i prowokacji. „Celem jest wykazanie ustępowania objawów chorobowych w czasie stosowania diety eliminacyjnej i ponownego ich pojawiania się w czasie prowokacji. W codziennej praktyce wystarczy test prowokacji metodą otwartą. Z diety usuwa się odpowiednio kolejne produkty i obserwuje efekty” – tłumaczy specjalistka. Jej zdaniem, testy – w tym punktowe testy skórne lub oznaczanie przeciwciał IgE – mają znaczenie pomocnicze w diagnostyce reakcji IgE-zależnych.