164 Polaków umiera każdego dnia na niewydolność serca

Marta Koton-Czarnecka

Wczoraj (25 maja) obchodziliśmy Ogólnoświatowy Dzień Świadomości Niewydolności Serca. Po raz pierwszy w obchodach tego dnia uczestniczyła także Polska. Uroczystości odbyły się na Rynku Głównym w Krakowie. Ich patronem medialnym były m.in. Portale Medyczne.

Leczyć ambulatoryjnie, nie szpitalnie – tak, zdaniem specjalistów, powinno się leczyć niewydolność serca. fot. www.en.wikipedia.org
Niewydolność serca (NS) jest końcowym stadium wielu różnych schorzeń sercowo-naczyniowych, głównie choroby wieńcowej i nadciśnienia tętniczego, które odpowiadają łącznie za około 90 proc. przypadków niewydolności serca. Na NS cierpi około miliona Polaków, a liczba pacjentów szybko rośnie. Paradoksalnie, przyczyną tak dynamicznego wzrostu zachorowalności na niewydolność serca jest prężny rozwój polskiej kardiologii – dzięki szybkiej i skutecznej interwencji reperfuzyjnej coraz więcej pacjentów przeżywa zawał serca, ale u 25 proc. z nich dochodzi do uszkodzenia mięśnia sercowego i po jakimś czasie do rozwoju niewydolności serca. Drugą, równie ważną przyczyną wzrastającej zachorowalności na NS jest starzenie się społeczeństwa.

Ograniczyć hospitalizacje!

Niewydolność serca jest chorobą prowadzącą do śmierci. Wskaźniki umieralności w populacji chorych z NS są wyższe niż wśród chorych na wiele nowotworów, np. na raka piersi, jajnika, czy prostaty. Śmiertelność w niewydolności serca wynosi 10 proc. rocznie.
Jakość życia chorych z NS jest porównywalna do jakości życia pacjentów hemodializowanych, i gorsza niż chorych na depresję czy zapalenie wątroby. Upośledzenie jakości życia związane jest z objawami choroby oraz częstymi hospitalizacjami. 40 proc. chorych hospitalizowanych z powodu NS w ciągu 6 miesięcy od wyjścia ze szpitala trafia do niego ponownie.
Według raportów NFZ, niewydolność serca jest najczęstszą przyczyną hospitalizacji w Polsce. Liczba hospitalizacji z powodu NS wynosi 200 tys. rocznie, podczas gdy z powodu zawału serca – 140 tys. rocznie. Pod względem liczby hospitalizacji z powodu NS Polska znajduje się na niechlubnym pierwszym miejscu spośród 30 krajów OECD. Liczba tych hospitalizacji jest u nas dwukrotnie wyższa niż średnia dla krajów OECD.
Hospitalizacje to nie tylko upośledzenie jakości życia pacjenta. To też olbrzymie koszty spoleczne. Roczne koszty leczenie niewydolności serca wynoszą w Polsce 2,2 mld zł, a główną ich składową (90 proc.) są właśnie koszty hospitalizacji.

Ustalić zasady współpracy między kardiologiem a lekarzem poz

Celem leczenia NS jest: łagodzenie objawów, zapobieganie hospitalizacjom, zwiększanie przeżycia chorych.
„Stworzenie systemu opieki nad chorymi z niewydolnością serca to jedno z ważniejszych wyzwań, przed jakim stoi obecnie polska kardiologia. W systemie tym trzeba skoncentrować się na opiece poszpitalnej, gdyż odpowiednia opieka poszpitalna zapobiega ponownym hospitalizacjom. Pierwszym etapem tej opieki jest przekazanie pacjentowi kompletu informacji wraz z wypisem ze szpitala. Informacje te powinny dotyczyć znaczenia farmakoterapii (pacjent musi być świadomy, dlaczego farmakoterapii nie wolno mu przerywać), znaczenia aktywności fizycznej, zaprzestania palenia i ograniczenia spożycia soli – mówi prof. dr hab. med. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii. – Niezwykle ważna jest opieka ambulatoryjna nad takim pacjentem. Obecne problemy obejmują m.in. zbyt długi czas oczekiwania pacjenta na wizytę w poradni specjalistycznej, inercję terapeutyczną oraz niską świadomość pacjenta odnośnie do jego roli w skutecznej terapii”.
Zdaniem prof. Opolskiego, najpilniejszym wyzwaniem jest skoordynowanie opieki nad pacjentem z NS i ustalenie wzajemnych relacji w opiece ambulatoryjnej pomiędzy lekarzem kardiologiem a lekarzem poz.
Z badań prowadzonych na świecie wynika, że działaniami poprawiającymi jakość opieki ambulatoryjnej w NS są m.in.:
– Ustanowienie pierwszej wizyty pacjenta w poradni w ciągu miesiąca od wyjścia ze szpitala. Celem tej wizyty jest dobór optymalnych dawek leków zaordynowanych w szpitalu (Wytyczne amerykańskie mówią nawet o pierwszej wizycie w ciągu 7-14 dni. Wdrożenie w USA maksymalnie dwutygodniowego czasu oczekiwania na wizytę zmniejszyło śmiertelność z powodu NS o 30 proc.);
– Stworzenie systemu wsparcia dla pacjenta w przestrzeganiu zaleceń terapeutycznych np. poprzez portal internetowy lub telefon od pielęgniarki;
– Stosowanie farmakoterapii złożonej z jak najmniejszej liczby tabletek.

Nie dla inercji terapeutycznej!

„Aby usprawnić nasze starania konieczne jest pilne wdrożenia nowego świadczenia medycznego wycenianego i kontraktowanego przez NFZ tj. kompleksowej ambulatoryjnej opieki specjalistycznej nad pacjentem z NS” –  stwierdza prof. Jadwiga Nessler, przewodnicząca Sekcji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Zdaniem prof. Nessler, farmakoterapia NS jest teoretycznie w Polsce dobrze dostępna, problemem jest natomiast jest praktyczne wdrażanie. Bolączką jest inercja terapeutyczna lekarzy. Dlatego Sekcja Niewydolności Serca PTK wraz z konsultantem krajowym w dziedzinie medycyny rodzinnej oraz Kolegium Lekarzy Rodzinnych przygotowuje skrócone wytyczne dotyczące leczenia niewydolności serca dla lekarzy poz. Rekomendacje te będą prawdopodobnie dostępne we wrześniu tego roku.

Edukacja w Krakowie

Wczoraj (25 maja) obchodziliśmy I Ogólnopolski Dzień Świadomości Niewydolności Serca. Z tej okazji na Rynku Głównym w Krakowie odbyła się impreza, podczas której uczestnicy wysłuchali wykładów ekspertów na temat przyczyn, profilaktyki, objawów i leczenia niewydolności serca, mieli możliwość konsultacji specjalistycznych, nauki ćwiczeń Tai-Chi, zapoznania się z technikami resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Całość uświetniły występy artystyczne. Organizatorem wydarzenia była Sekcja Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz Klinika Choroby Wieńcowej i Niewydolności Serca CM UJ w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II. Patronem medialnym były m.in. Portale Medyczne.