Nie lekceważmy problemów laryngologicznych u dzieci

Redakcja

Infekcja, ból gardła czy katar to problemy, z którymi często muszą sobie radzić rodzice małych dzieci. Kiedy udać się do specjalisty, a kiedy wystarczy wizyta u pediatry? Na nurtujące pytania rodziców odpowiada dr hab. n. med. Lidia Zawadzka-Głos, kierownik oddziału klinicznego Otolaryngologii Dziecięcej i Pediatrii w Samodzielnym Publicznym Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie, lekarz otolaryngolog Centrum Medycznego MML.

Kiedy dziecko ma katar lub kłopoty z gardłem, rodzice zazwyczaj udają się do pediatry, a przecież przyczyną może być alergia i towarzyszące jej problemy laryngologiczne.

Zgadza się. Laryngologia i alergologia to dwie specjalizacje medycyny, które zajmują się między innymi takimi objawami u pacjenta jak niedrożny nos, przewlekły katar, obrzęki krtani lub gardła. U dzieci często dochodzi do przerostu trzeciego migdałka, zwłaszcza u tych z alergią. Przerost migdałka gardłowego jest wówczas przyczyną niedosłuchu, kłopotów z zatokami, chrapania, bezdechów. Zwłaszcza pacjenci z alergią są predysponowani do przerostu migdałków. W takich przypadkach ważna jest interdyscyplinarność. W przypadku wystąpienia niedosłuchu lub obecności bezdechów laryngolog wykonuje zabieg usunięcia migdałka gardłowego, czyli adenotomię. U pacjentów z alergią prawidłowe leczenie przeciwalergiczne zapobiega nawrotom dolegliwości lub wtórnemu przerostowi migdałka.

Czy często zdarza się, że w wyniku braku interdyscyplinarności pomiędzy lekarzami, trafiają do Pani mali pacjenci zdiagnozowani zbyt późno?
Niestety tak. Głównie są to pacjenci z przewlekłymi katarami, zapaleniem zatok,u których występują bóle głowy. Tacy pacjenci w pierwszej kolejności konsultowanisą neurologicznie, dopiero w końcowym etapie diagnozy włączany jest laryngolog, mimo że powinno mieć to miejsce znacznie wcześniej. Często trafiają do mnie także pacjenci, u których występuje przerośnięty migdałek, a w konsekwencji niedosłuch znacznego stopnia, wady zgryzu, również zaburzenia rozwojowe twarzoczaszki. W wyniku znacznego niedotleniania centralnego układu nerwowego, często spotykane są zaburzenia zachowania, które są powodem wielu problemów w szkole. Dzieci te mają gorsze wyniki w nauce – zwłaszcza języków obcych – ze względu na złą percepcję słuchową.

Na co w takim razie zwrócić szczególną uwagę, by odróżnić problem laryngologiczny, czy alergologiczny od zwykłego przeziębienia?
Istnieją pewne cechy tzw. zwykłego przeziębienia, które wstępnie pozwalają rodzicowi określić, czy jest to infekcja, czy zaostrzenie alergii. Należy rozróżnić tu przede wszystkim dwa typy infekcji: wirusowej i bakteryjnej. W przypadku infekcji wirusowej występują takie objawy jak bóle kostno-stawowe, ból gardła, katar, kaszel, temperatura ciała w granicach 37-38 stopni Celsjusza i ogólne złe samopoczucie pacjenta. Natomiast podczas infekcji bakteryjnej temperatura jest znacznie wyższa, wzrasta do 39 stopni Celsjusza, a dolegliwość bólowa jest ściśle zlokalizowana np. w okolicy ucha czy gardła, widoczny jest także nalot na migdałkach podczas anginy. W przypadku problemów alergologicznych obserwujemy stale występujący objaw, który możemy już zidentyfikować na podstawie wcześniejszych wywiadów. Mogą to być objawy stabilne, występujące na przestrzeni lat. W przypadku takich problemów z reguły nie występuje wzrost temperatury.

Jak w takim razie powinniśmy postąpić obserwując u dziecka objawy typowe dla infekcji?

Z infekcją bakteryjną nie jesteśmy sobie w stanie poradzić bez zastosowania antybiotykoterapii. Natomiast podczas infekcji wirusowej najlepiej jest zastosować profilaktykę w postaci pozostania w domu, nawadniania oraz zastosować leki obniżające temperaturę. Warto stosować środki zawierające dużo witaminy C. Trzeba pamiętać, że zaniedbana infekcja wirusowa toruje drogę infekcjom bakteryjnym.