Krztusiec powraca

JG

Rośnie liczba zachorowań na krztusiec. Na Mazowszu odnotowano aż 19 zachorowań, w tym 9 przypadków zachorowań w Warszawie.

Zdaniem epidemiologów choroba powraca, gdyż nie wykonuje się szczepień przypominających u nastolatków, nie wykonuje się także szczepień przypominających przeciw tej chorobie u dorosłych, fot. pixabay.com
Zdaniem epidemiologów choroba powraca, gdyż do 2016 roku kiedy to wprowadzono szczepionki u 14-latków nie wykonywano szczepień przypominających u nastolatków. Nie wykonuje się także szczepień przypominających przeciw chorobie u dorosłych, mimo włączenia tego szczepienia do grupy szczepień zalecanych.

Przyczyną może być także przejście ze szczepionek komórkowych na łagodniejsze, bezkomórkowe. Szczepienia komórkowe zapewniają o kilka lat dłuższą odporność, ale wywołują więcej reakcji poszczepiennych niż bezkomórkowe, której działanie wygasa jednak po 5–8 latach od ostatniej dawki.
Zdarzają się też kłopoty, a nawet kilkumiesięczne przestoje w regularnych dostawach szczepionek od koncernów farmaceutycznych zarówno tych dla dzieci w wieku 6 lat, jak i DTPa dla dzieci w pierwszym i drugim roku życia.

Krztusiec, zwany potocznie kokluszem, jest chorobą układu oddechowego wywoływaną przez bakterię nazywaną pałeczką krztuśca (Bordetella pertussis). Jest to choroba, która szybko się rozprzestrzenia, dlatego też łatwo dochodzi do przenoszenia zakażenia na osoby z otoczenia chorego, np. członków rodziny, dzieci przebywające w żłobkach, przedszkolach, szkołach czy też personel medyczny. Wśród typowych objawów krztuśca wyróżnia się przede wszystkim trwający co najmniej 2 tygodnie męczący kaszel. Krztusiec bywa szczególnie niebezpieczny w grupie najmłodszych dzieci, zwłaszcza u niemowląt mogąc powodować (napadowe zaburzenia oddychania, a nawet bezdech; może również dojść do ciężkiego, powikłania krztuśca – encefalopatii).

Krztusiec jest powszechnie traktowany jako choroba wieku dziecięcego, i zbyt rzadko rozpoznawany u dorosłych. Na każdym etapie choroby krztusiec z uwagi na zaraźliwość leczy się odpowiednio długo antybiotykami.