Ekspozycja na słońce przyśpiesza starzenie się skóry

W tym przypadku, w miarę upływu czasu, skóra traci swoje naturalne rusztowanie, staje się sucha i zaczyna tracić swoją jędrność. Wiotkość skóry może pojawiać się także jako jeden z efektów procesu fotostarzenia.

fot. Twarz kierowcy TIR-a, której lewa połowa przez lata była eksponowana na słońce

Ekspozycja na promieniowanie UV prowadzi do przedwczesnego starzenia się skóry i powoduje m.in. znaczną utratę jej elastyczności. „Ważne, aby rozróżnić zwiotczenie skóry od jej tzw. „zwisania”. W przypadku twarzy mówi się o utracie owalu – tj. opadających policzkach czy pojawieniu się bruzd nosowo-wargowych. Te zmiany mogą pojawiać się w wyniku naturalnego procesu starzenia, fotostarzenia oraz mogą być spowodowane stopniową utratą poduszeczek tłuszczowych na twarzy lub genetyczną utratą tkanki tłuszczowej. Czynniki te mogą także nakładać się na siebie dając w rezultacie obraz wiotkiej, wiszącej skóry” – tłumaczy specjalista dermatolog dr Ewa Kaniowska z Centrum Dermatologii Estetycznej i Laserowej – Derma Puls we Wrocławiu. W przypadku ciała utrata elastyczności skóry może być także spowodowana znaczną utratą masy ciała, pojawia się również u wielu kobiet po ciąży, problem dotyczy wtedy najczęściej okolicy brzucha. Miejscami problematycznymi są również dla wielu pań ramiona czy wewnętrzna strona ud.

Fotostarzenie

Ekspozycja na promienie UV jest odpowiedzialna w 80% za procesy starzenia się skóry twarzy i innych odsłoniętych części ciała. Procesy degeneracyjne (fotostarzenie) zachodzą wtedy również w tkance podskórnej. W badaniu mikroskopowym widoczne jest zmniejszenie grubości naskórka, zmiany zanikowe i dysplastyczne, dochodzi do rozpadu i zaniku kolagenu i elastyny, które stanowią swoistą podporę skóry. Badania dowodzą, że wiek biologiczny skóry systematycznie narażanej na kontakt ze słońcem – a więc szczególnie w obrębie twarzy, dekoltu i dłoni – może wyprzedza nawet o 30 lat naturalny wiek metrykalny.

Mertyka nie zawsze równa biologii

Narzędziami pomagającymi lekarzom ocenić kondycję skóry i stopień jej uszkodzenia, są odpowiednie skale – m.in. klasyfikacja zmarszczek i elastozy wg Fitzpatricka, skala Glogau. Analiza ta ułatwia określenie wieku biologicznego skóry i zaplanowanie odpowiedniego indywidualnie dopasowanego leczenia.

Obecnie ocenia się zarówno wiek biologiczny jak i metrykalny, bo to czasem dwie rożne liczby. „Do gabinetów medycyny estetycznej trafiają osoby młode, których kondycja skóry m.in. poprzez intensywne opalanie się – jest bardzo zła. Pacjentka przychodząc do nas na zabiegi ma oczekiwanie szybkich zmian, tymczasem przy skórze starszej niż wiek metrykalny mamy dużo trudniejsze zadanie. I musimy to zacząć uświadamiać swoim pacjentkom” – uważa dr Kaniowska.

Jednym z najczęstszych pytań jakie pada w gabinecie dermatologa estetycznego jest: „Jak długo utrzymają się efekty?” Odpowiedź wymaga jednak szerszego spojrzenia na problem. „Zabiegi, które proponujemy mają za zadanie odmłodzić skórę, sprawić, że nabędzie ona z powrotem cech skóry młodej. Tłumaczę zatem pacjentom, że obraz kliniczny skóry, czyli te dobre zmiany, które mogą obserwować w swoim wyglądzie, są wynikiem zmian, które zaszły w strukturze ich skóry pod wpływem pobudzenia jej do samoregeneracji” – tłumaczy specjalistka.

Nowe możliwości

Dermatologia estetyczna ma swoje sposoby i na wiotkość skóry i na jej nadmierne „opadanie”. Doskonałą alternatywę dla zabiegów chirurgicznych stanowią zabiegi z użyciem nowoczesnych technik zabiegowych i innowacyjnych technologii. Poprzez zabiegi stymulujemy procesy odnowy na poziomie komórkowym, jak również zwiększamy napięcie zwiotczałej tkanki, które następuje na skutek obkurczania się włókien kolagenowych – co stanowi dodatkowy czynnik wpływający na uzyskanie poprawy klinicznej. Oprócz technologii HIFU, laseroterapii, terapii kolagenowej, zabiegami, które wspomagają regenerację skóry, są zabiegi uzupełniające braki tkanki podskórnej. Stosuje się w tym celu preparaty na bazie kwasu hialuronowego lub implantację specjalistycznie przygotowanej tkanki tłuszczowej. Innowacyjna technologia umożliwia bowiem separację wcześniej odessanej tkanki tłuszczowej i uzyskanie frakcji bogatej w najmłodsze, żywotne komórki tłuszczowe, jak również cenne komórki macierzyste, które nie tylko uzupełniają braki objętości, ale również mocno regenerują tkankę.

„Regeneracja to proces, który wymaga czasu i cierpliwości. Jednakże terapie uruchamiające mechanizmy odnowy przynoszą dwie korzyści – efekt estetyczny, jak również rezultat w postaci przebudowy struktury skóry. Pamiętajmy jednak, że powodzenie wszelkich zabiegów zależy od doświadczenia lekarza. To on bowiem musi dokonać właściwej oceny problemu, dobrać właściwą terapię oraz posługując się rzetelną wiedzą medyczną, anatomiczną bezpiecznie wykonać zabiegi, które przyniosą oczekiwane efekty. Zwracajmy więc szczególną uwagę na to, w czyje ręce powierzamy naszą urodę, jak i nasze zdrowie” – podkreśla dr Ewa Kaniowska.