Chemioterapia wprost do oka

ELA

Zastosowana przez lekarzy CDZ metoda pozwala na bezpośrednie podanie melphalanu w dużym stężeniu do gałki ocznej.


fot. CZD

Zabieg dotętniczego podania chemioterapeutyku w leczeniu złośliwego nowotworu oka – siatkówczaka po raz pierwszy w Polsce w 2015 roku przeprowadzili lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Nową metodę zastosowano u dwuletniej Ewy.

Zastosowana w CZD metoda pozwala na bezpośrednie podanie melphalanu w dużym stężeniu do gałki ocznej, czyli bezpośrednio w celu zabicia guza. Tradycyjną chemioterapię podaje się dożylnie, do guza w oku trafia więc lek o mniejszym stężeniu, a co za tym idzie taka terapia jest mniej skuteczna, pomijając skutki uboczne dla całego organizmu dziecka.

Podanie chemioterapeutyku bezpośrednio do tętnicy ocznej, która jest niewielka, wąska i stanowi odgałęzienie tętnic mózgowych, wymaga bardzo dużych umiejętności i dlatego wykonywane jest przez radiologa interwencyjnego. Lek podaje się bardzo precyzyjnie poprzez tętnicę udową.

Do tej nowatorskiej metody kwalifikuje się pacjentów, głównie z guzem umiejscowionym w tylnej części gałki ocznej, w przypadku których np. leczenie laserem czy brachyterapią nie są skuteczne. Jej wykorzystanie daje szansę na chorym na siatkówczaka dzieciom, po pierwsze na przeżycie, ale także zachowanie gałki ocznej oraz widzenia. Do tej pory zdarzało się, że jedyną możliwością była amputacja gałki ocznej.

Metoda dotętniczego podania melphalanu nie była dotąd stosowana w Polsce. Korzysta z niej  kilka ośrodków na całym świecie m.in. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.