Innowacje | jr | 13 listopada 2017, 12:53

PZU finansuje innowacyjny samochód dla niepełnosprawnego sportowca


fot. PZU

Mateusz Puszkarski - wielokrotny medalista Mistrzostw Polski w łyżwiarstwie szybkim, częściowo sparaliżowany w wyniku nieszczęśliwego skoku do wody - będzie mógł samodzielnie prowadzić samochód. Bezprecedensowa na polskim rynku adaptacja auta została współfinansowana z funduszu prewencyjnego PZU.

Mateusz Puszkarski to wielokrotny medalista Mistrzostw Polski w łyżwiarstwie szybkim, który marzył o starcie w Igrzyskach Olimpijskich w Turynie w 2006. Jego błyskotliwą karierę sportową przerwał wypadek. W wyniku nieszczęśliwego skoku do wody doznał urazu kręgosłupa i został częściowo sparaliżowany. Dziś Mateusz ma 33 lata, od 10 jeździ na wózku.

Dzięki wyjątkowej determinacji ukończył studia na wydziale prawa. Obecnie jest aplikantem radcowskim i realizuje pierwsze zlecenia, jednak dopiero specjalnie przystosowany do jego potrzeb samochód umożliwi mu podjęcie pracy na pełen etat. Z pomocą przyszedł Krzysztof Marciniak, prezes Stowarzyszenia Niepełnosprawnym Kierowcom SPiNKa.

– W Polsce ciągle brakuje środków finansowych, które pozwoliłyby na dostosowywanie pojazdów do indywidualnych potrzeb osób z niepełnosprawnością. Takie adaptacje są często skomplikowane, a co za tym idzie bardzo drogie  – mówi Krzysztof Marciniak.

Prezes zwrócił się do firmy Peugeot Polska, która ufundowała dla Mateusza samochód bazowy – Peugeot Partner. Skomplikowana i kosztowna, bezprecedensowa w Polsce adaptacja pojazdu, sfinansowana została z funduszu prewencyjnego PZU, a także środków fundacji PKO BP, darowizn firm i osób prywatnych.
- Historia Mateusza Puszkarskiego - sparaliżowanego panczenisty, który z determinacją walczy o powrót do normalnego życia - to najlepszy dowód na siłę ludzkiego charakteru. Cieszę się, że PZU mogło podać Mateuszowi pomocną dłoń i pomóc mu w powrocie do samodzielności. To bardzo inspirujące obserwować, jak rozwój techniki likwiduje bariery i pozwala ludziom spełniać marzenia -  mówi Marek Baran, dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej PZU.
Rozwiązania zastosowane w pojeździe są wynikiem pracy wielu specjalistów.

 – Zależało nam, aby Mateusz mógł samodzielnie wsiąść i kierować pojazdem, bez pomocy innych osób. W tym celu, z tyłu pojazdu została zamontowana rampa najazdowa, aby wózek inwalidzki mógł swobodnie wjechać do samochodu. W miejscu kierowcy usunięto fotel i zainstalowano system mocowania wózka. Mateusz pomimo porażenia czterokończynowego będzie mógł swobodnie kierować pojazdem za pomocą joysticka. – mówi Zbigniew Zawada, Kierownik Pracowni Szkolenia Kierowców w Przemysłowym Instytucie Motoryzacji. – Takie rozwiązania są powszechnie dostępne i doskonale się sprawdzają w innych Państwach Unii Europejskiej. – dodaje.

Pierwszy raz auto zostało zaprezentowane publicznie podczas konferencja „Mobilność motoryzacyjna osób niepełnosprawnych jako czynnik wspierający aktywność zawodową i społeczną” która odbywa się w dniach 7- 8 listopada w Warszawie.



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem