Grypa | jr | 23 października 2017, 10:37

Specjaliści ostrzegają przed grypą

Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny
fot. gis.gov.pl

Co roku w Polsce odnotowujemy co najmniej kilkadziesiąt zgonów z powodu grypy. Wirusy z grupy A i B wywołujące grypę mogą powodować tak ciężkie zachorowania, że pacjent nie jest wstanie ruszyć się z łózka, temperatura może przekraczać nawet 40 stopni, występują silne bóle mięśniowo-stawowe. "Jeśli ktoś wie, jak ciężkie mogą być powikłania grypy, nie będzie miał wątpliwości czy należy się zaszczepieniem się przeciwko tej chorobie" – uważają specjaliści.

Grypa powoduje długie absencje w pracy, wielotygodniowe osłabienie układu odpornościowego, a co się z tym wiąże, powtarzające się infekcje. Co roku w Polsce odnotowuje się co najmniej kilkadziesiąt zgonów z powodu grypy. „Są to zgony potwierdzone laboratoryjnie, a do nich musimy dodać szereg innych zgonów osób starszych o niewyjaśnionej przyczynie, które mogą być spowodowane właśnie przez grypę” – mówi Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny.

Na grypę chorują również młode osoby, które nie chcą się szczepić, gdyż uważają, że są ogólnie zdrowe. Najczęstsze powikłania grypy to zapalenia oskrzeli i płuc. Czasem dochodzi u nich do powikłania w postaci zapalenia mięśnia sercowego i niestety również ciężkiej niewydolności serca - wtedy często jedynym ratunkiem jest przeszczep, co łączy się z tym, że musi się znaleźć dawca. „Przed tymi wszystkimi, niekiedy tragicznymi, konsekwencjami grypy może nas uchronić rozsądek- jeśli ktoś wie, jak ciężkie mogą być powikłania grypy, nie będzie mieć wątpliwości przed zaszczepieniem się przeciwko tej chorobie” – uważa Główny Inspektor Sanitarny.

„Błędem jest lekceważenie zaleceń lekarza: należy przyjmować leki, odpoczywać, zostać w domu. Osoba chora dzięki temu nie tylko szybciej wyzdrowieje, ale również nie będzie zarażać innych. Przebywając w miejscach użyteczności publicznej, kaszląc, kichając, a później dotykając na przykład klamek czy poręczy, można zarazić naprawdę bardzo wiele osób”  - dodaje Izabela Kucharska, Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego.





Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem