STRAJK REZYDENTÓW | JG | 23 października 2017, 10:23

Środa bez lekarza

W środę małopolskie szpitale będą pracowały w trybie dyżurowym, lekarze nie zgłoszą się do pracy
fot. pixabay

Najbliższa środa(25.10) będzie w Małopolsce dniem bez lekarza - informuje zjazd regionu OZZL Małopolska. Szpitale będą pracowały w trybie dyżurowym, lekarze nie zgłoszą się do pracy - taka jest ich deklaracja.

W środę małopolskie oddziały i przychodnie będą pracowały w trybie dyżurowym, pozostali lekarze  - rezydenci, stażyści, specjaliści w tym dniu nie przyjdą do pracy. Akcja jest organizowana oddolnie, nie przez OZZL.

Rezydenci protestują od 2 października – głoduję lekarze w Warszawie, Szczecinie, Lesznie, Łodzi, Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu.

„Będziemy kontynuować strajk głodowy do momentu, w którym nasze postulaty zostaną wypełnione” – podkreślają zgodnie protestujący rezydenci. W piątek w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie odbyło się pierwsze spotkanie w ramach zespołu ds. systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania. Protestujący lekarze rezydenci nie byli na nim obecni.

Lekarze rezydenci domagają się wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r. oraz powołania zespołu, który zająłby się analizą i renegocjacją zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. Chcą podwyższenia swoich wynagrodzeń do 1,05 średniej krajowej.

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia nakłady na zdrowie sukcesywnie rosną. W czwartek Komitet Stały Rady Ministrów zarekomendował rządowi przyjęcie projektu noweli ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który przewiduje systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. W 2018 r. na ochronę zdrowia będzie przeznaczone 4,67 proc. PKB.

„Nie ma między nami niezgody – uważa minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł. - Determinacja do zmian jest obustronna, pozostaje jeszcze kwestia odpowiedzialności, czyli jak ich dokonać. Nie wystarczy mieć marzenia i chcieć, trzeba jeszcze móc. Z perspektywy ministra zdrowia sytuacja jest bardziej skomplikowana niż z perspektywy protestujących. Jedyną różnicą miedzy nami jest kwestia tempa zmian – podkreśla szef resortu zdrowia.
Przypomniał także, że w sierpniu weszła w życie ustawa regulująca sposób ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych, w efekcie której wynagrodzenia lekarzy w najbliższych latach będą wzrastać. Zgodnie z nią wszyscy rezydenci otrzymają podwyżki od 400 do 500 zł miesięcznie (z wyrównaniem od 1 lipca), a od przyszłego roku dostaną kolejną podwyżkę. Ponadto, zgodnie z projektem rozporządzenia MZ, rezydenci, którzy rozpoczną szkolenie w deficytowych dziedzinach medycyny, będą otrzymywali tzw. dodatek motywacyjny w wysokości 1200 zł brutto.




Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem