Fakty | jr | 13 października 2017, 9:55

Lekarze upokorzeni, rząd robi swoje. Strajk wznowiony.

Fiasko dotychczasowych rozmów. Strajk rezydentów wznowiony.
fot. archiwum

Nie doszło do wieczornego spotkania (12 października) przedstawicieli Porozumienia Rezydentów OZZL z premier Beatą Szydło. Jak tłumaczyła minister Beata Kępa z kancelarii premiera „jeżeli rezydenci zakończą protest, to premier jest gotowa rozmawiać. Te postulaty nie zostały spełnione, więc premier się z nimi nie spotkała”. Rezydenci wznowili protest.

„Rozmawialiśmy tylko z ministrem Radziwiłłem, minister Kempą i ministrem Kowalczykiem. Nie dostaliśmy się przed oblicze pani premier - podkreślił. - Czy tak wygląda dialog z młodymi, pełnymi ideałów ludźmi? Czy tak wygląda dopełnienie obietnic i wreszcie, czy tak wygląda zapraszanie liderów protestu do pani premier? - komentował Jankowski. - Jesteśmy upokorzeni. Już nie damy się naciągać i manipulować. Wierzyliśmy i ufaliśmy, ale już nie wierzymy i nie ufamy” – mówił w TVN24 Łukasz Jankowski z Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Wcześniej, rezydenci prowadzący głodówkę złożyli w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów list do premier Beaty Szydło,w którym napisali że odmawiają udziału we wspólnym zespole, który miałby do 15 grudnia rozpatrzyć postulaty protestujących i wypracować rozwiązania w służbie zdrowia.
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że z rezydentami czy bez nich do końca tygodnia powoła zespół, którego celem będzie przygotowanie rozwiązań i analiz dotyczących wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6% PKB, przyszłości kadr medycznych w Polsce i sposobu ich wynagradzania.
.  



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem