FAKTY | jr | 25 września 2017, 9:57

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej solidaryzuje się z planującymi protest


fot. pixabay

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz wystosował do wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów pismo, w którym wyraził swoje poparcie dla planowanej akcji protestacyjnej. Pomysł z oddanie krwi tego dnia uznał za „szlachetną i godną tego zawodu formę zwrócenia uwagi na problemy, z jakimi borykają się lekarze”.

Miesiąc temu na posiedzeniu Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej młodzi lekarze poinformowali samorząd lekarski o zaplanowanej w dniu 2 października 2017 roku akcji protestacyjnej polegającej m.in. na oddawaniu krwi. W ten sposób, pod nośnym hasłem „poleje się krew” pragną zwrócić uwagę na postulaty dotyczące poprawy poziomu finansowania ochrony zdrowia w Polsce oraz znacznego wzrostu poziomu wynagrodzeń.

„Jestem przekonany, że strona rządowa doskonale zdaje sobie sprawę, jak wiele jest do zrobienia w zakresie warunków wykonywania zawodu przez młodych lekarzy, ale rozmowy ciągną się miesiącami i nie przynoszą oczekiwanych rezultatów – pisze w liście dr Hamankiewicz. - Minimalne wynagrodzenia mają zostać wprowadzone, ale ich poziom znacznie odbiega od postulowanej przez samorząd lekarski dla lekarzy bez specjalizacji dwukrotności średniej przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw ogłaszanego przez GUS. Mówi się o zwiększeniu poziomu finansowania ochrony zdrowia, ale o 6% PKB na zdrowie można tylko pomarzyć. Przypomnę, że Naczelna Rada Lekarska apelowała o to do rządu z ponad setką (!) podmiotów: towarzystw naukowych i organizacji pacjentów”.

Prezes NRL poinformował lekarzy, że wszystkim posiadających umowę o pracę, w tym lekarzy rezydentów i stażystów, którzy chcieliby w tym dniu oddać krew, usprawiedliwi nieobecność w pracy.



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem