Tydzień Wiedzy o Sercu | Monika Wysocka | 18 września 2017, 22:55

Choroba wieńcowa wymaga intensywnych działań

Jeżeli ból utrzymuje się dłużej niż 20 minut, promieniuje do lewej ręki lub żuchwy i nie przechodzi po zażyciu nitrogliceryny, możemy podejrzewać zawał mięśnia sercowego, który bezwzględnie wymaga wykonania elektrokardiogramu (EKG) i jak najszybszego transportu pacjenta karetką pogotowia do szpitala.
fot. a

Choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym choroba wieńcowa, są odpowiedzialne za ok. 50 proc. wszystkich zgonów w Polsce.

Chorobę wieńcową rozpoznajemy przede wszystkim na podstawie typowych objawów, takich jak ból zamostkowy występujący podczas wysiłku - wtedy mówimy o stabilnej dławicy piersiowej lub bólów pojawiających się w spoczynku - rozpoznajemy wtedy niestabilną dławicę piersiową. „Jeżeli ból utrzymuje się dłużej niż 20 minut, promieniuje do lewej ręki lub żuchwy i nie przechodzi po zażyciu nitrogliceryny, możemy podejrzewać zawał mięśnia sercowego, który bezwzględnie wymaga wykonania elektrokardiogramu (EKG) i jak najszybszego transportu pacjenta karetką pogotowia do szpitala dysponującego pracownią hemodynamiczną w celu pilnego wykonania koronarografii i zabiegu przezskórnej angioplastyki wieńcowej (PCI, percutaneous coronary intervention)” – mówi prof. Adam Witkowski kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej w Instytucie Kardiologii w Aninie.  
 
U chorych z bólami wyłącznie wysiłkowymi należy wykonać badania potwierdzające (lub wykluczające) rozpoznanie choroby wieńcowej. Oprócz spoczynkowego zapisu EKG zwykle są to testy prowokacyjne, takie jak próba wysiłkowa EKG, próba wysiłkowa z podaniem izotopu (SPECT) oraz echokardiogafia wysiłkowa. „Jeżeli wyniki tych testów potwierdzają rozpoznanie choroby niedokrwiennej serca, a bóle dławicowe pojawiają się nadal mimo wdrożonego leczenia farmakologicznego, pacjent powinien mieć wykonaną koronarografię i podjęte leczenie inwazyjne: PCI lub pomostowanie aortalno-wieńcowe (CABG, coronary artery bypass graft) – wymienia prof. Witkowski. - Należy też zawsze pamiętać o farmakologicznym leczeniu takich chorób jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca i hiperlipidemia (hipercholesterolemia), które zwiększają ryzyko wystąpienia zawału serca i zgonu” – dodaje kardiolog.

Choroba ogólnoustrojowa

Najczęstszą przyczyną choroby wieńcowej jest miażdżyca, ogólnoustrojowa choroba o podłożu zapalnym, doprowadzająca do gromadzenia lipidów w ścianie tętnic wieńcowych i tworzenie tzw. blaszek miażdżycowych, co z kolei doprowadza do stopniowego narastania zwężeń w tych naczyniach i jest przyczyną niedokrwienia mięśnia sercowego przy wysiłku, a potem także w spoczynku. Kliniczną manifestacją niedokrwienia mięśnia sercowego są dolegliwości dławicowe, o których była już mowa. Nagłe pęknięcie blaszki miażdżycowej, do którego może dojść np. podczas dużego wysiłku fizycznego lub wzrostu ciśnienia tętniczego krwi jest przyczyną zawału serca. Poza miażdżycą są także inne, zdecydowanie rzadsze przyczyny choroby wieńcowej, jak np. choroba Kawasaki. „Należy zwrócić uwagę na to, że miażdżyca jest choroba ogólnoustrojową i może dotyczyć wszystkich tętnic organizmu ludzkiego, nie tylko wieńcowych. Tak więc może być przyczyną udarów mózgu oraz chromania przestankowego (bólów nóg podczas chodzenia)” – zwraca uwagę specjalista.  

Chorobie wieńcowej towarzyszy wiele innych

Pacjent z potwierdzonym rozpoznaniem choroby wieńcowej powinien być leczony farmakologicznie z uwzględnieniem także chorób będących czynnikami ryzyka wystąpienia ostrych incydentów wieńcowych, takich jak zawał serca czy zgon sercowy. Tak więc należy leczyć nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, otyłość i hiperlipidemię. „Ogólnie rzecz biorąc w leczeniu pacjenta z chorobą wieńcową stosujemy aspirynę, nitraty, blokery receptorów beta w sercu, blokery kanału wapniowego, a jeżeli zachodzi (a zwykle tak jest) konieczność korekcji chorób będących czynnikami ryzyka do leczenia używa się statyn lub innych leków obniżających poziom cholesterolu (inhibitorów wchłaniania cholesterolu z przewodu pokarmowego, czy przeciwciał-inhibitorów konwertazy białkowej PCSK9), inhibitorów konwertazy, blokerów receptora angiotensynowego oraz leków przeciwcukrzycowych”– mówi prof. Witkowski. Przy utrzymujących się dolegliwościach dławicowych pacjent powinien mieć wykonaną koronarografię, z oceną możliwości leczenia zabiegowego (PCI lub CABG). Po zabiegu PCI, a także po przebyciu ostrego zespołu wieńcowego konieczne jest dołączenie do aspiryny drugiego leku przeciwpłytkowego.

Dieta i sport mają znaczenie

Leczenie choroby wieńcowej można wspomóc także dietą i aktywnością fizyczną. Odpowiednia dieta ma zasadnicze znaczenie dla obniżenia poziomu cholesterolu, glukozy oraz redukcji ciśnienia tętniczego krwi. Generalnie, dieta dla pacjentów z chorobą wieńcową powinna zawierać dużo warzyw, owoców (uwaga w cukrzycy!), ryb i tłuszczów nienasyconych, a wyłączać nasycone tłuszcze zwierzęce, czyli powinna być zbliżona do tzw. diety śródziemnomorskiej. Ważna jest redukcja wagi ciała u osób otyłych. Konieczne jest zupełne wykluczenie palenia tytoniu - łącznie z papierosami elektronicznymi.
W stabilnej dławicy pomocne może być także uprawianie sportu o charakterze rekreacyjnym ponieważ wpływa to m.in. na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi. Jednak ustalenie poziomu intensywności wykonywanego wysiłku wymaga zawsze indywidualnej konsultacji z kardiologiem i/lub specjalistą w dziedzinie rehabilitacji kardiologicznej. „Dotyczy to szczególnie pacjentów po zawale serca, którzy po leczeniu inwazyjnym powinni mieć zapewnioną kompleksową opiekę kardiologiczną, włączając w to także rehabilitację wysiłkową” – mówi specjalista. Sport wyczynowy raczej nie jest wskazany u pacjentów po zawale serca, czy zabiegach naprawczych na tętnicach wieńcowych.
Leczenie choroby wieńcowej jest zależne od wielu czynników: stanu klinicznego pacjenta, postaci dusznicy bolesnej (stabilna, niestabilna, zawal serca), chorób współistniejących (nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, hiperlipidemia, zaburzenia rytmu i przewodnictwa serca), czy rozległości zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych. „Leczenie farmakologiczne jest konieczne zawsze, zarówno przed, jak i po leczeniu inwazyjnym” – rozwiewa wątpliwości specjalista.
Leczenie inwazyjne obejmuje przezskórną angioplastykę wieńcową (PCI) - zabieg wykonywany przez kardiologów interwencyjnych lub leczenie kardiochirurgiczne, czyli pomostowanie aortalno-wieńcowe (CABG).

Jak uniknąć konsekwencji

Rokowanie w chorobie wieńcowej jest bardzo zróżnicowane i zależne od jej postaci klinicznej. Roczna śmiertelność waha się w granicach 1.2-2.4 proc, a roczna częstość występowania zawału serca niezakończonego zgonem 0.6-2.7 proc. „Należy podkreślić, że choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym choroba wieńcowa, są odpowiedzialne za ok. 50 proc. wszystkich zgonów w Polsce. Rokowanie jest gorsze u pacjentów z czynnikami ryzyka rozwoju choroby wieńcowej, takich jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, otyłość czy hiperlipidemia oraz u tych chorych, którzy przeszli zawał i mają uszkodzoną lewą komorę serca” – mówi prof. Witkowski.  

Choroba wieńcowa jest ogólnie rzecz biorąc uwarunkowana genetycznie, środowiskowo oraz zależna od występowania czynników ryzyka. U wielu osób, nawet w starszym wieku, choroba wieńcowa nie występuje. Z kolei np. u tych, których rodzice mieli rozpoznaną chorobę wieńcową (np.przebyli zawał serca) konieczne jest leczenie czynników ryzyka (o ile występują) oraz odpowiedni tryb życia. Można uniknąć konsekwencji choroby wieńcowej, takich jak zgon czy zawał serca i spowolnić rozwój zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych prowadząc aktywny tryb życia, dbając o odpowiednią dietę i utrzymując zalecaną wagę ciała. Palenie tytoniu jest wykluczone. Podstawowe znaczenie ma leczenie czynników ryzyka, takich jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, czy hiperlipidemia.





Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem