FAKTY | jr | 7 sierpnia 2017, 11:03

Egzotyczne podróże pod specjalnym nadzorem

W strefie tropikalnej, w krajach mnie rozwiniętych, z racji cieplejszego i bardziej wilgotnego klimatu, a także gorszych lub wręcz – złych – warunków sanitarnych choroby zakaźne są częstsze niż w strefie klimatycznej północnej Europy.
fot. pixabay

Polacy coraz częściej podróżują do egzotycznych krajów. Dobrze byłoby aby za tymi podróżami szła wiedza jak należy postępować aby ustrzec się równie egzotycznych chorób, a jeśli już się takie przydarzą – jak postępować.

Jeśli po powrocie z egzotycznych wakacji masz stany podgorączkowe, gorączkę, biegunkę, skurczowe bóle brzucha, bóle stawów, udaj się jak najszybciej do lekarza i nie zapomnij poinformować go o tym, że spędziłeś wakacje w odległym od Polski miejscu – przypominali eksperci podczas konferencji "Niechciane pamiątki z wakacji, czyli zasady postępowania po powrocie z egzotycznych podróży".

„Polacy są coraz zamożniejsi i coraz bardziej mobilni także w czasie wakacji, ale trzeba mieć świadomość, że oprócz przyjemności egzotyczne podróże niosą także pewne ryzyko” – mówił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, który uczestniczył konferencji.

W strefie tropikalnej, w krajach mnie rozwiniętych, z racji cieplejszego i bardziej wilgotnego klimatu, a także gorszych lub wręcz – złych – warunków sanitarnych choroby zakaźne są częstsze niż w strefie klimatycznej północnej Europy. Co więcej, z uwagi małą dostępność do szczepień, w krajach tych występują choroby, które w Polsce zostały za pomocą programów powszechnych szczepień wyeliminowane (np. polio) czy też znacznie ograniczone (odra, gruźlica). Turyści ze strefy umiarkowanej, żyjący w lepszych warunkach sanitarnych, są bardziej podatni na choroby zakaźne niż ludność miejscowa.
„Dlatego warto przed podróżą wybrać się do specjalisty i poradzić się jak postępować, na co sie zaszczepić, czego unikać. Przy czym taka wizyta powinna odbyć się na  kilkanaście tygodni przed wyjazdem, gdyż wykonywanie szczepień ma swój reżim czasowy i odkładanie tego na ostatnią chwilę,może sprawić, że nie zdążymy”  - przypominał zastępca głównego inspektora sanitarnego Grzegorz Hudzik.

Eksperci przestrzegali też, że brak szczepień może spowodować, że zgodnie z przepisami danego kraju niezaszczepionemu turyście proponuje się albo powrót, albo wykonanie szczepień w antysanitarnych warunkach, co niesie z sobą jeszcze większe ryzyko.
„Zalecałbym też paniom w ciąży rozważenie, czy podróż do egzotycznych krajów jest dobrym pomysłem. Podobnie, jeśli ma się małe dziecko, warto zastanowić się nad "za i przeciw" dalekiemu wojażowaniu z maluchem” – uważa Grzegorz Hudzik.

Większość chorób zakaźnych nabywanych w czasie podróży zagranicznych do krajów strefy tropikalnej charakteryzuje się:
•    gorączką,
•    biegunką,
•    wysypką,
•    objawami grypopodobnymi,
które mogą występować w przebiegu innych powszechnie występujących w Polsce chorób. Wystąpienie podobnych objawów po podróży do tropików, nawet po dłuższym czasie od powrotu (dwa miesiące lub nawet dłużej) może nie być wiązane z podróżą przez pacjenta, a w związku z tym podróż nie wzmiankowana podczas wizyty u lekarza. Stąd na przykład duża część nieprawidłowo rozpoznanych lub rozpoznanych z opóźnieniem przypadków malarii dotyczyła chorych powracających z krajów tropikalnych w sezonie jesienno-zimowym, a występujące u nich objawy były rozpoznawane początkowo jako objawy infekcji grypopochodnych.

„ Jeśli po powrocie ze strefy zwrotnikowej i równikowej ktoś dostał gorączki 40 stopni i więcej, nie czekając powinien się zgłosić do najbliższego oddziału zakaźnego i koniecznie poinformować o odbytej egzotycznej podróży. Wyznajemy zasadę: byłeś na terenach malarycznych i marsz gorączkę, to masz malarię - mówił konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych prof. Andrzej Horban. Leczenie przeciwmalaryczne jest w takich przypadkach prowadzone rutynowo jeszcze nim znane są wyniki, szczególnie , że leki którymi dysponujemy są bezpieczne i skuteczne.

Skala problemu

Liczba przypadków chorób zawlekanych zza granicy rośnie z uwagi na coraz więcej podróży do egzotycznych krajów. Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że w 2015 roku z Polski do „pozostałych krajów”, czyli poza większością państw europejskich, USA, Kanadą, Izraelem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, poleciało w sumie nieco ponad milion (1 082 024) pasażerów. W roku następnym liczba ta zwiększyła się o pół miliona osób. Co istotne, te statystyki nie obejmują pasażerów lotów czarterowych, a często takimi latają turyści na zorganizowane przez biura podróży dalekie wycieczki.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny podaje, że w 2015 roku zarejestrowano w Polsce 12 przypadków dengi, a rok później – 41; w 2015 roku zarejestrowano 29 przypadków malarii, a rok później – 38. W tym roku do połowy lipca odnotowano już 43 przypadki zawleczonej malarii.
To malaria jest najczęstszą chorobą zawlekaną z krajów tropikalnych, przy czym obraz kliniczny tej choroby coraz częściej oddala się od klasycznej, którą znamy choćby z literatury przygodowej (nawracająca w regularnych interwałach gorączka), a to może powodować trudności we wstępnym rozpoznaniu.
Eksperci NIZP-PZH wskazują, że w Polsce mamy do czynienia ze stosunkowo wysoką śmiertelnością z powodu tej choroby, a przyczyną tej sytuacji jest najczęściej opóźnienie diagnozy.

W Polsce rejestruje się też zachorowania na zawleczone zza granicy: dengę, dur brzuszny, WZW typu A, odrę, a także choroby występujące endemicznie w różnych krajach.

W Polsce są możliwości rozpoznania i leczenia chorób zawlekanych z tropików – działają nie tylko poradnie i oddziały specjalizujące się w tym obszarze medycyny, ale także oddziały i poradnie chorób zakaźnych w szpitalach w całej Polsce, których specjaliści wiedzą, jak zająć się pacjentem z podejrzeniem choroby zawleczonej zza granicy. W Polsce wykonuje się też badania laboratoryjne wykrywające patogeny i pasożyty z odległych miejsc świata. Ośrodkiem specjalizującym się w tego typu diagnostyce jest Krajowy Ośrodek Medycyny Tropikalnej w Gdyni.

Kluczowa jest jednak informacja od pacjenta o tym, że przebywał w tropikach, dzięki czemu lekarz weźmie pod uwagę opcję, że gorączka, biegunka, ból stawów itp. może mieć swoją przyczynę w chorobie zawleczonej z egzotycznego kraju.

Przed wyjazdem

•    Zanim kupisz bilet czy wycieczkę, wejdź na stronę: https://polakzagranica.msz.gov.pl/ i przeczytaj informacje o planowanym celu podróży, w tym m.in. o zalecanych i/lub obowiązkowych szczepieniach w danym kraju.
•    Wybierz się do lekarza i omów wszelkie zagadnienia związane z podróżą najlepiej kilkanaście tygodni przed podróżą.
•    Sprawdź, czy nie brakuje Ci szczepień; np. spróbuj sobie przypomnieć, kiedy ostatnio szczepiłeś się przeciwko tężcowi, czy zaszczepiony jesteś dwoma dawkami szczepionki przeciwko odrze.
Listę punktów szczepień, w których można się zaszczepić przeciwko chorobom występującym w tropikach znajdziesz pod adresem: https://gis.gov.pl/images/ep/so/wykaz_punkt%C3%B3w_2017_%C5%BC%C3%B3%C5%82ta_gor%C4%85czka.pdf
•    Jeśli jesteś w ciąży, rozważ, czy podróż do egzotycznych krajów jest dobrym pomysłem w czasie oczekiwania na dziecko. Podobnie – jeśli masz małe dziecko, rozważ wszelkie „za i przeciw” egzotycznej podróży z maluchem.

W czasie podróży

•    Nie jedz surowych warzyw, surówek, owoców, których nie da się obrać ze skórki
•    Pij wyłącznie wodę z pewnego źródła – np. szczelnie zakapslowaną
•    Nie chodź boso
•    Nie jedz lodów, drinki i napoje pij bez lodu
•    Nie kąp się w jeziorach czy rzekach – to naturalne siedliska pasożytów
•    Używaj repelentów, po zmroku zakładaj odzież z długimi rękawami i nogawkami, śpij pod moskitierą.

Trzy mity w kontekście chorób zawlekanych z tropików

•    Trzeba codziennie pić mocny alkohol – on „wybije” zarazki, które dostaną się do przewodu pokarmowego.
Alkohol jest środkiem dezynfekcyjnym, ale nie działa w ten sposób „od środka”. Zwróć uwagę, że biegunki i zatrucia pasożytami czy pierwotniakami zdarzają się pomimo obecności kwasu solnego w żołądku.

•    Jadę tylko na dwa tygodnie i nie będę mieszkać w dżungli, więc nie muszę stosować profilaktyki antymalarcznej.
Komarów przenoszących malarię jest na pewno więcej na terenie dżungli, ale nie ma dla nich przeszkód, by szukać żywiciela nawet w nowoczesnych hotelach w miastach. Zastanów się, czy warto ryzykować.

•    Nie ma sensu szczepić się przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby, skoro stosunkowo krótki urlop spędzę w ośrodku turystycznym i będę jadł tylko w hotelu.
Nie masz gwarancji, że personel tego hotelu przygotowujący posiłki, dba o higienę. Zastanów się, czy warto ryzykować.





Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem