Pediatria | MG | 28 czerwca 2017, 15:14

Dzieci wciąż „gubią się” w systemie

Jesłi rodzic (opiekun) nie dokona wyboru lekarza lub nie jest zainteresowany otoczeniem dziecka opieką medyczną, łatwo "zagubić" dziecko w systemie.
fot. archiwum

Rzecznik Praw Dziecka jest zaniepokojony kwestią ciągłości opieki zdrowotnej nad noworodkiem po opuszczeniu szpitala. Jego zdaniem brak jest przepisów normujących działania, które w tej sytuacji powinna podjąć placówka medyczna.

W wystąpieniu do Ministra Zdrowia Marek Michalak zwraca uwagę na brak narzędzi prawnych kontrolujących losy dziecka w przypadku niezgłoszenia się przez rodzica (opiekuna prawnego) do placówki medycznej. „Nie regulują tego rozporządzenie w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem (będzie obowiązywać jedynie do końca grudnia 2018 r.) ani rozporządzenie w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych” – zaznacza rzecznik.

W ostatnim czasie podjęto wiele ważnych działań mających na celu uszczelnienie systemu monitorowania losów dziecka od momentu jego narodzin, tak aby uniemożliwić „zagubienie” dziecka w systemie ochrony zdrowia. Chodzi m.in. o przepis zobowiązujący podmiot leczniczy, w którym odbył się poród, do przekazania informacji o porodzie położnej podstawowej opieki zdrowotnej lub podmiotowi sprawującemu opiekę nad matką w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej. Fakt skutecznego przekazania zgłoszenia jest dokumentowany potwierdzeniem jego odbioru, które dołączane jest do wewnętrznej dokumentacji noworodka prowadzonej przez podmiot leczniczy dokonujący jego wypisu. Zgodnie z nowymi przepisami w przypadku, gdy matka nie potrafi wskazać położnej lub istnieje podejrzenie możliwości wystąpienia problemów opiekuńczo-wychowawczych w rodzinie noworodka, podmiot leczniczy powiadamia o porodzie powiatowe centrum pomocy rodzinie w miejscu pobytu matki i noworodka. Ważnym krokiem wzmacniającym system monitorowania losów dziecka było wprowadzenie Książeczki Zdrowia Dziecka i nadanie jej rangi państwowego dokumentu medycznego.

„Znowelizowane przepisy miały uszczelnić system ochrony zdrowia dziecka, lecz z praktyki wynika, że wprowadzane zmiany są niewystarczające w sytuacji, w której rodzic (opiekun) nie dokona wyboru lekarza lub nie jest zainteresowany otoczeniem dziecka opieką medyczną” – przekonuje RPD.

Do Konstantego Radziwiłła zwrócił się z apelem o dokonanie kompleksowej analizy zgłoszonego problemu, a także podjęcie niezbędnych dla ochrony praw dziecka działań legislacyjnych, poprzez skorzystanie z udzielonego Ministrowi Zdrowia upoważnienia ustawowego i wprowadzenie przepisów zapewniających bezpieczeństwo dzieci.

Źródło: brpd



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem