FAKTY | Beata Klamińska | 16 czerwca 2017, 13:21

Turystyka medyczna dla seniorów

W Europie od kilkunastu lat wykształciła się dyscyplina zwana turystyką medyczną
fot. pixabay.com

W Europie od kilkunastu lat wykształciła się dyscyplina zwana turystyką medyczną. Jest to ogromny potencjał w obszarze medycyny także polskiej. Dotychczas Polska znana jest z tego, że kształcimy dużą część europejskiej kadry medycznej. Lekarze czy pielęgniarki wyjeżdżają w poszukiwaniu pacjentów i lepszych warunków życia. A co gdyby odwrócić proporcje - zaprosić pacjentów do Polski by to lekarze nie musieli wyjeżdżać?

W Polsce możliwości turystyki medycznej nie są wystarczająco nagłośnione, a potencjał tkwiący w naszych placówkach nie jest odpowiednio wykorzystywany.  Corocznie do naszego kraju przyjeżdżają pacjenci z Ukrainy, Skandynawii, Niemiec i Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu bezpiecznych i atrakcyjnych cenowo usług medycznych. Przykładowo pacjenci z Ukrainy najbardziej zainteresowani są leczeniem onkologicznym, transplantologią, pediatrią oraz kardiologią. Na Ukrainie są też bardzo duże kolejki jeśli chodzi o np. stentowanie.

Zdaniem ekspertów turystyka medyczna w Polsce ogromną szansą na srebrnym rynku, ze względu na wysoką jakość opieki nad pacjentem i nowoczesnych terapii, którą możemy proponować zagranicznym pacjentom. Wysoko cenieni są polscy kardiolodzy, stomatolodzy, pielęgniarki, rehabilitanci czy opiekunowie medyczni.

„Turystyka związana z opieką nad seniorami jest bardzo dobrym pomysłem i możliwym do zrealizowania. Wymaga pewnych zmian systemowych, jeśli chodzi o samodzielne Publiczne Zakłady Opieki Zdrowotnej. Pamiętajmy, że seniorzy z Ukrainy mają często polskie korzenie, w związku z czym wiele osób zwraca się z pytaniem o warunki opieki pielęgnacyjnej, rehabilitacji w polskich placówkach. Jeśli chodzi o komercyjne świadczenia medyczne, na ten moment, organizacja jest szybsza i prostsza niż w formie nieodpłatnej” - mówiła Barbara Zych, Kierownik Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej i Zakładu Pielęgnacyjno - Opiekuńczego w Tarnobrzegu.

Potencjalnych pacjentów upatruje się na Ukrainie i w krajach Bliskiego Wschodu. Potrzebna jest więc odpowiednia promocja polskich możliwości medycznych oraz nawiązanie kontaktów ze wszystkimi interesariuszami.

„Powinniśmy stworzyć infrastrukturę pod postacią firm, które będą propagować polskie możliwości medyczne w krajach, z których pacjentów chcemy leczyć w Polsce. Jednocześnie firmy te stworzyłyby sieć powiązań i zapewniły dobrą komunikację  z całym otoczeniem: pomiędzy szpitalami prywatnymi i publicznymi, firmami ubezpieczeniowymi oraz agendami rządowymi wyspecjalizowanymi w biznesie medycznym, a także samymi  pacjentami z innych krajów” - mówił prof. Adam Witkowski, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie.

Południe Francji słynie z doskonałej polityki gospodarczej sprzyjającej seniorom. Na spędzenie tam spokojnej emerytury decyduje się bardzo wielu nie tylko Francuzów, ale też mieszkańców Wielkiej Brytanii, Skandynawów czy Szwajcarów. Stworzona ku temu została cała infrastruktura i kliniki geriatryczne zapewniającej specjalistyczną opiekę. Ten niewykorzystany potencjał jest szansą również dla polskiej medycyny i doskonałą formą na powstrzymanie wykwalifikowanej kadry medycznej przed wyjazdem za granicę.



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem