Profilaktyka | JG | 12 czerwca 2017, 15:01

Mężczyźni unikają lekarzy

Każdy mężczyzna przynajmniej raz w roku powinien wykonać kompleksowy przegląd swojego stanu zdrowia.
fot. pixabay.com

Mężczyźni dbają o zdrowie mniej niż kobiety, a do lekarza często zgłaszają się gdy trzeba już wdrożyć konkretne działania terapeutyczne.

Jak wynika z raportu Medicover „Praca. Zdrowie. Ekonomia”, który powstał na podstawie badania przeprowadzonego na populacji blisko 230 tys. pacjentów aż 68 proc. z nich ma nadwagę lub otyłość. To jeden z czynników, który bez odpowiedniej kontroli i skutecznego leczenia wdrożonego na wczesnym etapie może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Prawdziwy mężczyzna nie choruje

To stereotypowe podejście skutkuje tym, że dopóki mężczyzna nie czuje dyskomfortu spowodowanego chorobą w postaci bólu i nasilających się objawów, nie podejmuje decyzji o konsultacji z lekarzem. Z wyników badania sondażowego przeprowadzonego przez SWResearch na zlecenie Medicover wynika, że ponad 33 proc. mężczyzn w wieku 35-39 lat oraz 28 proc. w wieku 40-49 lat do lekarza udaje się raz w roku lub rzadziej. Ponadto co drugi mężczyzna objęty sondażem nie wykonał żadnego badania profilaktycznego w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Niestety odwlekanie wizyt w czasie i próby zmierzenia się z chorobą domowymi sposobami często prowadzą do rozwoju poważnych komplikacji zdrowotnych.

„Nadwaga jest czynnikiem ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, hipercholesterolemii, miażdżycy, zawału mięśnia sercowego, udaru mózgu, chorób układu ruchu, chorób układu pokarmowego, zaburzeń hormonalnych, a także niektórych nowotworów. Podwyższony poziom cholesterolu może być przyczyną miażdżycy i zawału, a podwyższone ciśnienie może powodować inne choroby układu krążenia” – wyjaśnia dr n.med. Katarzyna Gorzelak- Kostrzewska z Medicover.

Strach blokuje decyzję o poddaniu się badaniom profilaktycznym

Strach przed sprawdzeniem swojego stanu zdrowia tkwi w dużej mierze w przekonaniu, iż mężczyzna jest odpowiedzialny za pomyślność finansową swojej rodziny. Aż 70 proc. mężczyzn w grupie wiekowej 35-39 lat deklaruje, że nie ma pewności, czy ich rodzina będzie zabezpieczona finansowo na wypadek choroby, która na dłużej wyeliminowałaby ich z aktywności zawodowej.
Strach przed badaniami profilaktycznymi głównie spowodowany jest obawą przed wykryciem poważnej choroby. Nie dziwi zatem, że najmniej chętnie mężczyźni odwiedzą onkologa, którego wskazało aż 32 proc. badanych. Tymczasem nowotwory to druga przyczyna zgonów mężczyzn w Polsce. „Rak prostaty to – zaraz po raku płuc – najczęściej diagnozowany nowotwór u mężczyzn. Rocznie rozpoznaje się około 12 tysięcy nowych zachorowań i liczba ta z roku na rok rośnie.  Mimo licznych kampanii edukacyjnych podnoszących społeczną świadomość na temat roli profilaktyki w zapobieganiu chorobom nowotworowym, z badań diagnostycznych korzysta tylko niewielki odsetek mężczyzn” – dodaje dr n.med. Katarzyna Gorzelak- Kostrzewska z Medicover.

Profilaktyka na „wagę zdrowia”

Profilaktyka to najskuteczniejsza metoda walki z poważnymi chorobami, których najbardziej się obawiamy. Regularne poddawanie się badaniom diagnozującym stan zdrowia umożliwia szybką reakcję w przypadku wykrycia jakichkolwiek nieprawidłowości. Dzięki niej szanse na całkowite wyleczenie istotnie wzrastają. „Każdy mężczyzna przynajmniej raz w roku powinien wykonać kompleksowy przegląd swojego stanu zdrowia. Jest to szczególnie wskazane w przypadku mężczyzn, u których w rodzinie występowały choroby nowotworowe. Centrum Medicover oferuje skoordynowany pakiet badań „Świadomy Mężczyzna", który w ciągu zaledwie 2 wizyt pozwala wykryć wiele schorzeń, m.in. nowotwory - raka prostaty, pęcherza moczowego, trzustki, wątroby, a także choroby serca oraz wiele innych nieprawidłowości. Profilaktyka zdrowotna to najbardziej opłacalna inwestycja. Warto, by stała się dobrym nawykiem” – tłumaczy ekspert Medicover.



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem