Profilaktyka | Weronika Lipka | 15 maja 2017, 9:33

Czy komfort życia może szkodzić?

Odpowiednia dawka ćwiczeń może zapobiec pogarszaniu się stanu zdrowia, a jednocześnie poprawi nie tylko sprawność fizyczną, ale i psychiczną poprzez wytwarzanie większej dawki endorfin.
fot. archiwum

Cukrzyca, nadwaga, otyłość, choroby układu krążenia, a także nowotwory – to problemy, które doskwierają naszej cywilizacji. Globalny rozwój technologii, zmiany stylu życia z aktywnego na siedzący. I choć można by rzec, że warunki naszego życia z roku na rok się poprawiają, w ślad za tym idzie spadek kondycji fizycznej i zdrowia. Tak właśnie powstają choroby cywilizacyjne, zwane również chorobami XXI wieku.

Silny postęp w wielu dziedzinach pozwala na prowadzenie siedzącego trybu życia, spożywanie produktów każdej maści i różnorodnego składu, również te wysokotłuszczowe i zawierające zbyt dużą ilość cukrów. Stresujące dni zamieniają się w noce opatrzone w alkohol i papierosy, bo przecież warto odreagować problemy. W tym pędzie nie mamy już czasu na jakąkolwiek aktywność fizyczną, bo przecież mając nowoczesny samochód i wygodny fotel w domu, nic nam więcej nie potrzeba. Tym samym aktywność fizyczna i ćwiczenia ograniczamy do minimum prowadząc komfortową egzystencję między pracą, domem i spotkaniami z przyjaciółmi okraszonymi dużą porcją odstresowujących promili.  Oczywiście dużym atutem jest fakt, że na taki „luksus” mogą sobie pozwolić tylko mieszkańcy krajów wysokorozwiniętych. Niestety ten luksus przypłacamy zdrowiem. Choroby cywilizacyjne są prawdziwą zmorą dzisiejszego świata. Warto wiedzieć, jak należy sobie z nimi odpowiednio radzić.

„Zajęcia fitness dla osób zdrowych są po prostu uprawianiem sportu – bardzo ważnym z powodu profilaktyki zachorowania na choroby cywilizacyjne. Jak doskonale wiemy zmiana stylu życia jest najważniejszym działaniem, jakie możemy podjąć, aby żyć dłużej w zdrowiu. Fitness Medyczny wiąże się z przełamaniem barier, nie tylko w sobie, ale również w naszym otoczeniu. Coraz więcej wiemy na temat wpływu ruchu na leczenie chorób przewlekłych, jednak to zupełnie coś innego -  wiedzieć -  a wcielić w swoje życie” – mówi Anna Plucik-Mrożek, internistka, prezes fundacji „Zaskoczeni wiekiem” i propagatorka idei Exercise is Medicine w Polsce.

Zdobywana wiedza jest jednym z wiążących elementów profilaktyki i walki z chorobami cywilizacyjnymi. Społeczna odpowiedzialność za własne zdrowie ciągle jest stosunkowo niska, co przekłada się na bardzo niską aktywność fizyczną i niezdrową, bo szybką dietę. Wystarczy jednak odpowiedni przewodnik, by ludzie szukali odpowiedniej drogi, a gdy już ją znajdą kontynuowali po niej swój marsz do stacji „Zdrowie”. Takim przewodnikiem są zajęcia Fitnessu Medycznego organizowane przez fundację „Zaskoczeni wiekiem”, która zajmuje się leczeniem przez ruch pacjentów z chorobami przewlekłymi, w tym również cywilizacyjnymi.

„W programie „Zaskoczeni Wiekiem” miałyśmy zaplanowane najpierw konsultację lekarska, badania dodatkowe, próbę wysiłkową. Zastanawiałyśmy się, czy ludzie zrobią tylko te badania (były bezpłatne) a potem nikt nie będzie chodził na zajęcia fitness. Uczestnicy programu przychodzili na zajęcia 3 razy w tygodniu, choć obowiązkowe były 2 treningi tygodniowo. Siła grupy jest ogromna” – pokazuje ekspertka.

Zajęcia w grupie mają jeszcze jeden istotny atut – pozwalają integrować ludzi, co jest doskonałą alternatywą dla rozmowy przez telefon, czy internetowy komunikator. To właśnie dzięki temu powracamy do naturalnej zdolności i potrzeby człowieka, czyli kontaktu z drugim człowiekiem i tworzenia swoich małych społeczności.

„Jedna z uczestniczek z depresją powiedziała nam, że po raz pierwszy od lat nie musiała jesienią brać leków przeciwdepresyjnych, ponieważ grupa była jej zbiorowym psychoterapeutą, a ćwiczenia dawały jej poczucie siły, kontroli nad swoim życiem. Kontakt z ludźmi chorymi, którym dzięki fitnessowi medycznemu dajemy możliwość bycia szczęśliwszymi, daje nam ogromną siłę do kontynuacji naszych działań – opowiada internistka.

Zaskakującym może być również fakt, że ćwiczenia są doskonałe w profilaktyce i leczeniu nowotworów. Okazuje się, że nawet zwykły spacer zmniejsza ryzyko nowotworu piersi o ok. 20-30%. Badania pokazują, że ruch pomaga w chemioterapii, a także poprawia stan zdrowia pacjenta poprzez poprawę jego samopoczucia psychicznego i zwiększa motywację do dalszego procesu leczenia.

Zajęcia prowadzone w ramach programu Fitnessu Medycznego, czyli w leczeniu ruchem pacjentów z chorobami przewlekłymi, muszą być odpowiednio dopasowane do danej jednostki chorobowej. Dzięki temu już nawet jeden cykl treningowy jest w stanie poprawić nasze samopoczucie, a regularne ćwiczenia przynoszą efekty na długie lata. Ważne jest, by chorzy stosowali się do zaleceń lekarza, który w tym wypadku ruch przepisuje na receptę Anna Plucik – Mrożek, ekspert Exercise is Medicine w Polsce:

„Na pewno osoby z chorobami przewlekłymi w klubie fitness wymagają większej uwagi oraz uważności podczas zajęć, czasami potrzebują dodatkowej motywacji do kontynuacji ćwiczeń mimo gorszego samopoczucia. Prowadzenie takich zajęć wymaga większej konsekwencji, choć daje nam ogromna dawkę radości i przyjemności”.
 
Ruch w leczeniu i profilaktyce chorób cywilizacyjnych jest istotny, bo dzięki temu eliminowana jest jedna z przyczyn ich powstawania. To właśnie brak aktywności fizycznej sprzyja rozwojowi cukrzycy, nadwagi i otyłości, a w konsekwencji również chorobom układu krążenia. Odpowiednia dawka ćwiczeń może zapobiec pogarszaniu się stanu zdrowia, a jednocześnie poprawi nie tylko sprawność fizyczną, ale i psychiczną poprzez wytwarzanie większej dawki endorfin. Edukowanie społeczeństwa o tym, jak ważna jest dzienna porcja ruchu w naszym życiu ma ogromne znaczenie dla zdrowia nie tylko nas samych, ale również naszych bliskich i całego społeczeństwa.
 
Artykuł powstał w ramach II edycji wydarzenia „Spacer po zdrowie – zaproś swojego lekarza!”




Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem