Innowacyjny zabieg, ortopedia | jr | 7 maja 2017, 22:52

Pierwsza w Polsce operacja wydłużenia kości nowej generacji

To pierwsze w Polsce i prawdopodobnie pierwsze na świecie operacje wydłużenia kości z jednoczesną korekcją zaburzenia mechaniki i kształtu kończyny.
fot. pixabay.com

W Centrum Medycznym Gamma odbęda się dziś (8 maja br.) pierwsze w Polsce i prawdopodobnie pierwsze na świecie operacje wydłużenia kości z jednoczesną korekcją zaburzenia mechaniki i kształtu kończyny.

Wyjątkowość tych operacji związana jest z zastosowaną technologią, która oparta jest na metalowym gwoździu – wkładanym do środka kości. W pręcie znajduje się silnik, który napędzany jest polem magnetycznym. Zaaplikowana metoda pozwala przez pierwsze kilka tygodni o milimetr lub więcej codziennie powiększać osadzony w kości gwóźdź, wydłużając stopniowo zarazem kończynę oraz korygując zaburzoną oś mechaniczną.

W przypadku pierwszego pacjenta doszło do skrócenia kości udowej wraz z zaburzeniem jej kształtu na skutek wypadku samochodowego. Poszkodowany jest instruktorem narciarstwa z wieloletnim stażem i niezwykle aktywnym człowiekiem, który nie zamierza się poddawać i chciałby wrócić na stok narciarski jak najszybciej.

„Zdecydowałem się na operacje ze względu na swoją pasję, jaką jest narciarstwo, bo nie ukrywam, że to jest coś, co mnie napędza w życiu – mówi instruktor narciarstwa Przemysław przed planowaną operacją. – Chciałbym dalej jeździć na nartach, a przede wszystkim uczyć i zarażać innych moją miłością do dwóch desek” – dodaje.

Natomiast u drugiej pacjentki skrócenie kończyny związane jest z wrodzonymi zaburzeniami dotyczącymi kształtu kości. Ewa jest młodą i ambitną kobietą, która po powrocie do sprawności marzy o zrealizowaniu celów, które do tej pory były poza granicami jej mobilności.

„Ufam, że po przeprowadzonej operacji przez dr Konrada Słynarskiego noga mi się wydłuży i będę chodziła normalnie – mówi pacjentka. – To wszystko jest warte ryzyka” – dodaje.
Do tej pory zabiegi wydłużania kości zarówno w Polsce, jak i na świecie wymagały stosowania zewnętrznego stelaża, które pacjent musiał nosić przez kilka tygodni po operacji. Całość związana była z wysokim ryzykiem powikłań, dotyczących zakażeń oraz uszkodzeniami nawet mięśni tkanki podskórnej, będące efektem stosowania stelaża przez długi okres po wykonanym zabiegu. 

„Technologia, która zostanie zastosowana podczas operacji jest małoinwazyjna, a co najważniejsze na zewnątrz jest niewidoczna dla pacjenta, zwiększając przy tym jego komfort po zabiegu – mówi dr Konrad Słynarski z Centrum Medycznego Gamma. - Gwóźdź jest włożony do środka kości, wydłużając powoduje korekcje zaburzeń dotyczących kształtu oraz długości kości” – dodaje specjalista.




Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem