FAKTY | MG | 3 kwietnia 2017, 12:31

O diecie dla urzędników

Zdaniem naukowców ważne jest konsekwentne upowszechnianie informacji na temat zasad zdrowego żywienia, zarówno wśród specjalistów, jak i ogółu społeczeństwa.
fot. archiwum

Instytut Żywności i Żywienia przeszkolił ponad 100 przedstawicieli administracji rządowej, centralnej i wojewódzkiej na temat korzyści zdrowotnych i gospodarczych związanych ze zmniejszeniem zawartości soli, cukru oraz niezdrowych tłuszczów w produktach spożywczych.

Konferencja szkoleniowa dla pracowników sektora publicznego, która odbyła się w siedzibie Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ) w Warszawie, została zrealizowana w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020. Głównym celem konferencji było zapoznanie pracowników administracji państwowej z aktualnymi normami i zaleceniami żywieniowymi, a także pokazanie na konkretnych przykładach w jaki sposób żywienie wpływa na stan zdrowia publicznego.

„Nauka dysponuje dziś mocnymi dowodami na to, że nieprawidłowa dieta jest jednym z kluczowych czynników ryzyka leżących u podstaw rozwoju epidemii tzw. chorób cywilizacyjnych. Oznacza to, że w skali populacyjnej, dzięki poprawie sposobu żywienia moglibyśmy uniknąć setek tysięcy zachorowań na choroby układu krążenia (nadciśnienie, zawały, udary), nowotwory, cukrzycę, otyłość i wiele groźnych powikłań. To właśnie dlatego tak ważne jest konsekwentne upowszechnianie informacji na temat zasad zdrowego żywienia, zarówno wśród specjalistów, jak i ogółu społeczeństwa. Szczególną rolę w powszechnej edukacji żywieniowej obywateli mają do odegrania instytucje publiczne należące do różnych szczebli administracji państwowej: rządowej, centralnej i wojewódzkiej” ─ podkreśla prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

W czasie konferencji eksperci IŻŻ przedstawili aktualne zalecenia i rekomendacje żywieniowe dla populacji polskiej, zgodne z nową Piramidą Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Szczegółowo omówione też zostały w trakcie konferencji te składniki żywności, które spożywane w nadmiarze stanowią największe zagrożenie dla zdrowia człowieka. Są wśród nich m.in.: cukier, sól i niektóre tłuszcze (tłuszcze trans, tłuszcze nasycone).

Słodko-słono z rozwagą

 „W obecnych czasach spożywamy zdecydowanie za dużo cukru. Skutki tego są bardzo poważne. Nadmierna konsumpcja cukru przyczynia się przede wszystkim do rozwoju nadwagi, otyłości i cukrzycy, ale także do zaburzeń wchłaniania witamin, próchnicy zębów oraz spadku odporności. Wykazano również wpływ nadmiaru cukru w diecie na występowanie problemów behawioralnych, nadpobudliwości, wzmożonego niepokoju oraz zespołu chronicznego zmęczenia” ─ mówi Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyk z IŻŻ.

Cały czas przybywa też dowodów na to, że spożywana w nadmiarze sól jest jednym z najbardziej niebezpiecznych dla zdrowia czynników żywieniowych. Eksperci IŻŻ ostrzegają, że nadmiar soli przyczynia się m.in. do rozwoju nadciśnienia, udarów mózgu, zawałów serca, osteoporozy i raka żołądka, a także do rozwoju otyłości.
 „Kampanie na rzecz poprawy zdrowia publicznego, prowadzone obecnie w wielu krajach, w tym także w Polsce, ukierunkowane są na zmniejszenie spożycia soli z dietą. Polacy spożywają jej za dużo, aż o 2-3 razy więcej niż wynosi bezpieczny poziom (5g/dzień) zalecany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO)” ─ mówi dr Katarzyna Stoś, prof. nadzw. IŻŻ.

Groźne tłuszcze

Kolejnym groźnym składnikiem żywności, na który naukowcy pragną zwrócić uwagę konsumentów są tzw. tłuszcze trans, czyli izomery trans kwasów tłuszczowych (w skrócie TFA), powstające m.in. podczas procesu utwardzania (uwodornienia) olejów roślinnych w przetwórstwie spożywczym.  
„Liczne badania udowodniły, że nadmierne spożycie TFA z dietą prowadzi do zaburzenia metabolizmu lipidów oraz zmian miażdżycowych, a tym samym wzrostu ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, w tym niedokrwiennej choroby serca. Ponadto spożywanie znacznych ilości izomerów trans kwasów tłuszczowych zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 i udaru mózgu” ─ mówi dr hab. n. farm. Hanna Mojska, prof. nadzw. IŻŻ.

Z badań wynika, że tłuszczy trans powinny wystrzegać się zwłaszcza kobiety ciężarne i karmiące.
Tymczasem, głównym źródłem TFA w diecie człowieka są popularne produkty spożywcze, przede wszystkim cukiernicze (pieczywo cukiernicze, wyroby ciastkarskie i czekoladowe), margaryny twarde, tłuszcze smażalnicze oraz produkty typu fast food (przede wszystkim frytki ziemniaczane).

źródło: Instytut Żywności i Żywienia



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem