Praca, kariera | JG | 16 lutego 2017, 0:58

Podzielą się doświadczeniami z pola walki

CMFR to trwający pięć dni, podstawowy kurs udzielania pomocy medycznej w warunkach taktycznych.
fot. WIM. Fot. Piotr Bławicki

W Ośrodku Symulacji Medycznej WIM chcą przekazywać wiedzę i doświadczenie, które zdobyli w czasie szkoleń oraz misji zagranicznych - jedyni polscy absolwenci Special Operations Combat Medic, zaawansowanego kursu dla medyków sił specjalnych USA przygotowali program szkolenia specjalistycznego z zakresu medycyny pola walki wzorowany na amerykańskim. Nabór już się rozpoczął.

W czasie Special Operations Combat Medic (SOCM) w Fort Bragg w USA przez kilkanaście miesięcy Polacy poznali metodykę i filozofię szkolenia od amerykańskich sił specjalnych. Teraz chcą w podobny sposób przekazywać wiedzę w kraju.Szkolenia będą prowadzone na dwóch poziomach: podstawowym (Combat Medical First Responder) oraz zaawansowanym (Combat Trauma Management).

„Program gwarantuje zbudowanie jednolitego systemu szkoleniowego, który wprowadzi takie same standardy w różnych formacjach mundurowych. Nie tylko na współczesnym polu walki, ale także w trakcie wykonywania obowiązków w środowisku cywilnym w Polsce – wyjaśnia jeden z żołnierzy.
„Ci żołnierze od kilku lat współpracują z WIM. Jako jedyni polscy absolwenci SOCM zdobyli bardzo cenną wiedzę, którą ugruntowali w czasie misji o charakterze wojennym. Każdy z nich dysponuje umiejętnościami, którymi można obdzielić spory zespół ratowników. Bo główny cel kursu SOCM jest jasny. Operator, który go ukończy musi w warunkach pola walki, przez 72 godziny, podtrzymać życie ciężko rannego towarzysza broni. Ich doświadczenie wyniesione ze służby w ośrodku szkolenia NATO to dodatkowy atut” – przekonuje gen. dyw. prof. dr. hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor WIM.
Zajęcia będą prowadzone w Ośrodku Symulacji Medycznej WIM.

 „Zależy nam na wpisaniu obu kursów w wykazy szkoleń specjalistycznych obowiązujących w ministerstwach, w których funkcjonują formacje mundurowe. Dzięki temu pojawiający się na miejscu zdarzenia np. policjant, żołnierz i funkcjonariusz Służby Więziennej będą ratować poszkodowanych według tych samych procedur. Ważny jest też wymiar finansowy. Zaawansowany kurs medycyny pola walki za oceanem kosztuje kilkaset tysięcy dolarów. Tymczasem w Polsce możemy zaproponować ofertę na takim samym poziomie, ale wielokrotnie tańszą. W interesie każdego podatnika jest wdrożenie takiego systemu” – przekonuje gen. Gielerak.

Więcej szczegółów na stronie: wim.mil.pl

 



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem