FAKTY | MG | 30 stycznia 2017, 14:49

NIL interweniuje u Ministra Zdrowia w sprawie internistów

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podziela niepokój Towarzystwa Internistów Polskich co do przyszłości polskiej interny, dostrzegapogarszającą się sytuację zawodową lekarzy wykonujących zawód w tej dziedzinie medycyny i wyraża głęboką troskę o przyszły los pacjentów wymagających opieki lekarza chorób wewnętrznych.
fot. pixabay.com

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej popiera postulaty Towarzystwa Internistów Polskich i także apeluje do Ministra Zdrowia o podjęcie ze środowiskiem lekarskim rozmów na temat przywrócenia właściwego statusu tej dziedziny medycyny w polskim systemie ochrony zdrowia.

Towarzystwa Internistów Polskich opisuje szereg powszechnie znanych w środowisku lekarskim zjawisk, które wskazują na to, iż w polskim systemie opieki zdrowotnej specjalizacja z chorób wewnętrznych utraciła właściwą pozycję i znaczenie. Niepokój budzi w szczególności likwidacja oddziałów chorób wewnętrznych w wielu podmiotach leczniczych prowadzących szpitale oraz stale zmniejszająca się liczba łóżek dla chorych w oddziałach chorób wewnętrznych.

Oba zjawiska mają swoje podstawowe źródło w niedostatecznym finansowaniu szpitalnych oddziałów chorób wewnętrznych przez publicznego płatnika. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podziela stanowisko, że należy zapobiec dalszemu zmniejszaniu dostępu pacjentów do świadczeń zdrowotnych udzielanych przez oddziały chorób wewnętrznych. „W tym celu konieczna jest poprawa finansowania tych świadczeń uwzględniająca m.in. fakt, że oddziały te nierzadko sprawują opiekę nad osobami w podeszłym wieku cierpiącymi na kilka współistniejących chorób wymagających jednoczesnego leczenia” – można przeczytać w oświadczeniu NRL. W chwili obecnej niski poziom finansowania oddziałów chorób wewnętrznych sprawia, że koszty ich prowadzenia są znacznie wyższe niż kwoty przekazywane z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zastrzeżenia Prezydium budzi także planowane ograniczenie możliwości pracy lekarzy chorób wewnętrznych w podstawowej opiece zdrowotnej. Celowe jest rozważenie dopuszczenia lekarzy chorób wewnętrznych do dalszego wykonywania zawodu w ramach podstawowej opieki zdrowotnej bez konieczności posiadania specjalizacji z dziedziny medycyny rodzinnej. „Wykorzystanie wysokich kompetencji lekarzy internistów w podstawowej opiece zdrowotnej pozwoli ograniczyć liczbę konsultacji wąskospecjalistycznych, co może przyczynić się do skrócenia kolejek do niektórych specjalistów, a z punktu widzenia pacjenta przyspieszy dostęp do właściwej diagnostyki i leczenia Podobne względy przemawiają za udziałem lekarzy pediatrów w podstawowej opiece zdrowotnej” - uważają przedstawiciele prezydium.

Złą sytuację pogarsza dodatkowo istnienie widocznej luki pokoleniowej skutkującej brakiem lekarzy chorób wewnętrznych. „Obserwuje się malejące zainteresowanie młodych lekarzy kształceniem specjalizacyjnym w dziedzinie chorób wewnętrznych. Niewystarczająca liczba chętnych do specjalizowania się wynika z malejącej liczby oddziałów chorób wewnętrznych, ograniczenia możliwości wykonywania zawodu w podstawowej opiece zdrowotnej i coraz większęj fragmentacja opieki medycznej nie pozostawiającej miejsca na świadczenia internistyczne” – wymieniają w liście do ministra lekarze.

Zdaniem NRL działaniem, które mogłoby zapobiec temu niekorzystnemu trendowi byłoby uznanie chorób wewnętrznych za priorytetową dziedzinę medycyny i zapewnienie odpowiedniej liczby rezydentur dla lekarzy odbywających specjalizację z chorób wewnętrznych.
„Wydaje się jednak, że konieczne byłoby ponowne przeanalizowanie jakie miejsce w systemie opieki zdrowotnej powinny zajmować placówki udzielające świadczeń zdrowotnych z zakresu chorób wewnętrznych i jak właściwie wykorzystać wiedzę i umiejętności lekarzy chorób wewnętrznych” - dodają.
 
Samorząd lekarski zadeklarował swój udział w dyskusji nad problemami poruszonymi w apelu i gotowość do wspólnego poszukiwania właściwych rozwiązań mających na względzie sprawność i efektywność działania systemu opieki zdrowotnej oraz zapewnienie młodym lekarzom szerokiego dostępu do dobrej jakości kształcenia specjalizacyjnego a specjalistom zapewnienie możliwości wykorzystania pełni zdobytych kompetencji zawodowych.



Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem