Nowoczesne terapie, neurologia | jr | 22 grudnia 2016, 9:25

Ruszył "Budzik dla dorosłych"

Dwa lata po uruchomieniu Kliniki Budzik dla dzieci w śpiączce, ruszył Budzik także dla dorosłych
fot. archiwum

Klinikę dla dorosłych w śpiączce otwarto (21 grudnia) przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie. Placówka ma obecnie pod opieką dwie osoby, którym w ostatnim czasie wszczepiono stymulatory.

W olsztyńskim "Budziku” jest osiem łóżek wraz z pełnym zapleczem rehabilitacyjnym i medycznym. Na razie placówka nie ma kontraktu z NFZ, a jej działalność finansuje szpital uniwersytecki w Olsztynie jednak jak ocenia neurochirurga i prorektora olsztyńskiego uniwersytetu prof. Wojciech Maksymowicz, finansowanie "Budzika dla dorosłych" ze środków publicznych może nastąpić pod koniec stycznia lub w lutym. „Otwieramy ''Budzik dla dorosłych'', bo jest taka potrzeba. Z dobrą nowiną na Święta Bożego Narodzenia. Staramy się przyciągnąć ludzi, którzy na skutek choroby nie mogą się obudzić, przeciągnąć ich na stronę tych, którzy mają świadomość tego, co się dzieje wkoło. Dzieciom stworzono wielką szansę, teraz jest możliwość dania nadziei dorosłym - mówił podczas ceremonii otwarcia kliniki prof. Maksymowicz.
Potem przyznał, że w ostatnich tygodniach lekarzom ze szpitala uniwersyteckiego udało się wybudzić ze śpiączki pacjenta przywiezionego z innej placówki. „Nie zdążył skorzystać z dobrodziejstw kliniki ''Budzik'', był tak podatny na stymulację, że szybko go wybudziliśmy, wszystko z nim w porządku” - powiedział lekarz.
 "Budzik dla dorosłych" opiekuje sie obecnie dwoma mężczyznami, którym wszczepiono stymulatory. Jeden z nich, pan Tomasz, już rozmawia z innymi, bez problemów nawiązuje kontakt; drugi z pacjentów przeszedł zabieg wszczepu stymulatora kilka tygodni temu i jest rehabilitowany. „Swoich chorych chce w naszej placówce umieścić 50 rodzin, tyle się do nas zwróciło po pomoc - przyznał prof. Maksymowicz i dodał, że już ma plany rozbudowy kliniki wybudzeń ze śpiączek. „Ponieważ mam coś z zakonów żebraczych, to w tamtym tygodniu ''żebrałem'' u ministra Radziwiłła, ''żebrzemy'' i dalej, by dostać paręset tysięcy na przyszły rok, a potem parę milionów na zbudowanie nowego skrzydła szpitala. Wtedy przeniesiemy oddział neurologii i powiększymy dwukrotnie ''Budzik dla dorosłych'' - mówił prof. Maksymowicz.
Obecna na ceremonii Ewa Błaszczyk, prezes fundacji "Akogo", przyznała, że jest wielka konieczność stworzenia kolejnych takich ośrodków i dodała, że już są prowadzone rozmowy w sprawie uruchomienia kliniki wybudzeń dla dorosłych w Warszawie. „W Budziku dziecięcym przez 3,5 roku działalności odzyskaliśmy 31 bytów. Te osoby i rodziny tych osób dużo bardziej cenią to życie, które im zostało przywrócone. Cytując wieszcza: ''ten tylko się dowie, kto cię stracił''. Mam nadzieję, że tu będzie tak samo, bo dorosłych w tym stanie jest więcej. Wspieramy to miejsce z całego serca” - powiedziała Ewa Błaszczyk, która "Budzikowi dla dorosłych" podarowała tablicę z odciskami dłoni małych pacjentów dziecięcego "Budzika".
Olsztyńscy lekarze ze szpitala uniwersyteckiego od dawna zajmują się badaniami osób w śpiączkach, prowadzą m.in. badania weryfikujące, czy chory jest w stanie wegetatywnym, czy minimalnej świadomości, oraz prowadzą eksperyment naukowy polegający na wszczepianiu stymulatorów do rdzenia osobom w śpiączkach. Dotąd przeprowadzono 11 tego rodzaju operacji.
Stowarzyszenie "Dom Muzyki" podarowało olsztyńskiemu "Budzikowi dla dorosłych" fortepian z autografem Leszka Możdżera. Dochód z licytacji tego instrumentu (aukcja trwa do początku stycznia) zasili konto tej placówki.
Źródło : PAP


Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem